W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

wtorek, 5 marca 2024

Kurs kolizyjny

 Tomasz Kurs z Gazety Wszetecznej to dosyć sprawny propagandysta przebrany za dziennikarza. Niedawno napisał artykuł "Olsztyński radny chce połączyć os. Generałów z al. Warszawską i oszczędzić setki milionów złotych" Dzieli się z nami przemyśleniami kandydatów na radnego i prezydenta. Zagadką dla mnie jest to, dlaczego wyróżnił wypowiedź najgłupszą? Czy po to by jej autora ośmieszyć? Nie sądzę. Redaktor Naczelny olsztyńskiej Gazety Wyborczej Maciej Nowakowski jest sąsiadem Tomasza Głażewskiego (to ten as intelektu, o którym będzie mowa dalej) na ulicy Antonowicza. Tak można przynajmniej wywnioskować między innymi z artykułu w Debacie o działkach UWM. Nie można więc podejrzewać jego podwładnego o złośliwość. Nowakowski, indagowany przez Kowalewskiego w sprawie działek poskarżył mu się na technikę i wyjaśnił że jego mail trafił do spamu. To niezła uniwersalna wymówka. Natomiast Głażewski "zapadł się pod ziemię".  Niestety, stamtąd powrócił. 

Nie wątpię w umiejętność oszczędzania członka Nowoczesnej. Dał tego dowód kupując od UWM działkę. Trzeba przyznać, że oszczędzanie na małą skalę rzeczywiście mu wychodzi. Taki jest skąpy, że działkę musiała nabyć jego żona, a część jej wartości otrzymał w darowiźnie. Na Kortowie musiała być prawdziwa łapanka na hojnych uprawnionych. Szanujmy wspomnienia bo z perspektywy czasu, mniej w nich emocji negatywnych i można podrzeć łacha z elit dziennikarskich i działaczy społecznych. Nic innego im nie grozi oprócz śmieszności. Nastąpił cud przedawnienia.

Wróćmy jednak do dnia dzisiejszego. W jakim miejscu olsztyński mini-Midas odkrył potencjał dla oszczędzania? Na nowo wymyślił pomysł, na którego drodze stanął kiedyś Piotr Grzymowicz. Myśliciel sporządził poniższy szkic. Tu również oszczędził wkładu pracy.

żródło olsztyn.wyborcza.pl

Kandydat dołożył starań i wymierzył odległość od mojego do domu na Maczka. Dziękuję bardzo, ale tego pomiaru nie zamawiałem. Poszczególne trasy kolidują z kilkoma sieciami. Można ich naliczyć siedem: elektroenergetyczna, naziemna ciepłownicza, telekomunikacyjna, gazowa, kanalizacji deszczowej, kanalizacji sanitarnej i światłowodowej. Czy istnieją jakieś inne sieci?   Najbardziej mi się nie podoba pomysł, aby mój garaż stał na środku skrzyżowania zaprojektowanego przez jednego z ojców-założycieli warmińskiej Platformy Obywatelskiej. Czy to kara za to, że się nabijam z polityków? Jeden z wariantów drogi nieobliczalny projektant wytyczył poprzez teren podmokły zabagniony zamieszkały przez rzadkie odmiany ptaków. Co one mu zawiniły? Inny wariant prowadzi poprzez ulicę Kalinowskiego. Aby zapewnić odpowiednią jej przepustowość trzeba by było wyburzyć część domów mieszkalnych na tej ulicy oraz na Kleeberga, Hallera lub Sosnkowskiego Myśliciel z "Nowoczesnej" nie wziął pod uwagę, że przepustowości rozwiązania nie określa się w miejscu najszerszym tylko najwęższym. To tak w skrócie. Sieci transportowe to podstawa wykształcenia informatycznego. On chyba go nie zażył choć praktykował informatykę. Posłużmy się metaforą, która może do niego trafi - Czy nigdy nie widział epokowego wynalazku lejka? Oprócz tego na płaskiej kartce nie widać, że szlaki Głażewskiego wiodą po wzniesieniach o kącie nachylenia 25 i 13 stopni. To bardzo dobre miejsca do jazdy na sankach.

Swoimi przemyśleniami dzieli się z ludnością na  facebooku. Dosyć infantylne to wideo z krzaków. Nie jest porywającym mówcą, więc może nie uda mu się nikogo przekonać. Najgorsze jest jednak, że nie jest mówcą mądrym. Wydaje się być wyznawcą prowizorki i tandety. To nie jest najlepsza cecha u włodarza miasta.

Kursy Kolizyjne (po kliknięciu otwiera się na pełnym ekranie)

Tomasz Kurs już raz gościł na łamach niniejszego bloga. Był przeciwnikiem postawienia wieży telekomunikacyjnej na ulicy Tuwima. To miał być ponoć jakiś gigantyczny obiekt. Problem polegał moim zdaniem na tym, że zatwierdził go PiSowski wojewoda. Teraz chce urządzić mieszkańcom Brzezin tor przeszkód, aby wypromować niezbyt rozsądny pomysł myśliciela z Nowoczesnej. Dlaczego ten człowiek chce utrudniać życie elektoratowi PO, który w większości zamieszkuje nasze osiedle?

Ochotnicy - rzeczoznawcy napisali tak: 


Droga ma szansę utonąć w bagnie!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.