Szkoda, że Jarek już nie prowadzi "Prezydentów i premierów". Teraz sytuacja nabrała dynamiki, dzięki której audycja prowadzi się sama. Ujawniły się różnice w poglądach, bo na przykład Leszek Miller wyszedł już z polityki i nie baczy na kontekst interesu swej partii. Wali z grubej rury. Wystarczy tylko moderować. Swoją drogą, Bielecki nigdy mi nie leżał. Za naiwny, jak na premiera. Dobrze sobie daje radę w osobistej karierze, ale wielka polityka go przerasta. W innym fragmencie tego programu, wyzywa ludzi tanimi numerami o 'pożytecznych idiotach'. Przy tym nie potrafi powiedzieć tego po polsku, mówi po angielsku (useful idiot) próbuje (żałośnie) po rosyjsku (дурак zamiast полезный идиот). Nie pamiętam, aby prezentował kiedykolwiek formę intelektualną adekwatną do zajmowanego stanowiska. Taki "pożyteczny geniusz" korporacji konsultingowych dotknięty postępującym zwałęszeniem. Szkoda, że był premierem. Z drugiej strony, szkoda, że premierem nie był Paweł Kowal. Byłoby jeszcze mocniej, chyba że Miller nie przychodziłby na odcinki, w których występuje Kowal. Byłoby widowisko jak w Colosseum. Lwy nie byłyby potrzebne.
אני פדה انا فدح p.o.Ducha - Satyra ezoteryczna.
Prawdziwe "medium". Świat cedzony przez Poszewkę.
wtorek, 21 lipca 2026
niedziela, 19 lipca 2026
Bez narzucania wniosków
Młody człowiek opowiada o Rosji ze znawstwem przedmiotu. Wnioski zostawia widzowi. Nie są one tak optymistyczne, jak je widzą łysi. Mogliby zaczerpnąć rozumu od tego niedogolonego i rozczochranego chłopaka. Łysina nie zawsze oznacza głęboką wiedzę, ale za to bardzo często towarzyszy jej nadmierna pewność głoszonych opinii. Wywiad (jak to u Rymanowskiego) ciekawy. Kto nie ma czasu, by słuchać, może poprosić Gemini AI o streszczenie, podając mu link materiału.
sobota, 18 lipca 2026
Znowu pochwała
Znowu chwalę Panią Teresę Astramowicz-Leyk. Zauważyłem u niej charakterystyczną cechę. Ona zadziera z ludźmi, przede wszystkim dlatego, że ludzi lubi. Wideo (jeśli Państwo go nie widzieli) jest ilustracją tej postawy.
Dziękuję "Twojemu Kurierowi Olsztyńskiemu" za prawo osadzenia tego wideo w moim wpisie. TKO jest godnym polecenia źródłem informacji również dlatego, że piszą dużo o lokalnym sporcie.
czwartek, 16 lipca 2026
Przyśnił mi się akt.
Dnia stworzenia świata, roku pierwszego od oddzielenia światłości od ciemności, a wedle rachuby ludzkiej dnia dzisiejszego, przede mną, notariuszem, w kancelarii mieszczącej się pod firmamentem, stawili się:
Jan Stwórca, syn nikogo i niczego, urodzony przed czasem, zamieszkały wszędzie, legitymujący się numerem PESEL 00000000000 — numerem z natury niemożliwym: koduje bowiem datę „rok 00, miesiąc 00, dzień 00", a miesiąca zerowego ani dnia zerowego nie masz, wobec czego stawający nie mógł urodzić się w żadnym punkcie osi czasu. Cyfra kontrolna również z żadnym algorytmem się nie zgadza — co notariusz przyjmuje jako dowód, że Zbywca poprzedza wszelkie algorytmy. Zwany dalej „Zbywcą pierwotnym";
Kazimierz Nabywca, syn Adama (tego pierwszego), legitymujący się dowodem osobistym oraz cierpliwością godną Hioba. Zwany dalej „Nabywcą ostatecznym".
§ 1. Charakterystyka Zbywcy w ujęciu teorii kategorii
Notariusz stwierdza, iż Zbywca jest obiektem inicjalnym w kategorii wszystkich bytów: z niego do każdego innego obiektu prowadzi dokładnie jeden morfizm, sam zaś źródła nie ma. Jako taki jest wyznaczony jednoznacznie z dokładnością do izomorfizmu — pytanie „czy to na pewno ten sam Stwórca" jest więc źle postawione, bo każdy inny byłby z nim izomorficzny, a zatem tożsamy. Numer 00000000000 odpowiada zeru: pusty zbiór danych, z którego wywodzi się każdy pełny.
§ 2. Tytuł prawny
Zbywca oświadcza, iż dnia trzeciego, oddzieliwszy wody od lądu, wytworzył grunt, na którym po wiekach stanąć miał garaż. Notariusz prowadzi wywód nieprzerwany przez potop (własność czasowo pod zwierzchnictwem Noego, wpis do arki, dział II), przez rozproszenie pod wieżą Babel (stąd wieczyste kłopoty z fleksją nazw miejscowych), aż po zabór pruski, gdy działka figurowała w księdze prowadzonej w języku, którego stawający nie rozumiał, lecz podpisał.
§ 3. Przedmiot umowy
Garaż murowany, jednostanowiskowy, z bramą uchylną. Do przedmiotu przynależy jeden morfizm od obiektu inicjalnego, którego Nabywca odrzucić nie może, gdyż jest jedyny.
§ 4. Oświadczenia stron
Zbywca oświadcza, że przedmiot wolny jest od obciążeń, z wyjątkiem hipoteki ustanowionej dnia siódmego, kiedy to odpoczywał i niczego nie dopilnował. Nabywca zrzeka się roszczeń wobec wszystkich pokoleń wstecz aż do obiektu inicjalnego włącznie — co jest zrzeczeniem pustym, bo do zera i tak nie sposób dosięgnąć wstecz.
§ 5. Koszty
Taksę pobrano wedle stawki obowiązującej od stworzenia świata, powiększonej o VAT wprowadzony znacznie później i z mocą wsteczną nieobowiązujący — choć urząd twierdzi inaczej.
Akt odczytano, przyjęto i podpisano. Zbywca podpisu złożyć nie mógł, będąc obiektem inicjalnym pozbawionym poprzednika, który by mu rękę prowadził — notariusz poświadcza podpis przez unikalny morfizm.
Czas sporządzenia: od zera do teraz
środa, 15 lipca 2026
wtorek, 14 lipca 2026
Gdybym wiedział
Przed laty, gdy powstawało państwo ukraińskie byłem tego zwolennikiem.
Miałem rozmowę z Ukrainką, której przodkowie pojawili się na Powiślu w wyniku akcji "Wisła".
Na temat mojej postawy powiedziała tak:
"okrucieństwo Ukraińców wobec Polaków pozbawiło ich prawa do posiadania swojego Państwa".
Moją odpowiedzią było:
"Przecież walczyli o swoje państwo".
Nie wiedziałem.
Nie wiedziałem. jak okrutne były moje słowa, bo nie znałem skali barbarzyństwa.
Właściwą, z ówczesnej perspektywy odpowiedzią byłoby:
"Te sprawy nie mają obecnie związku".
Tylko, że z dzisiejszej perspektywy - mają.
sobota, 11 lipca 2026
Szkolny problem 'klasy politycznej'.
Szczególne cechy intelektu Pauliny Hennig-Kloski są znane. Tym niemniej, była dyrektor oddziału Banku, która twierdzi że 40 zwiększone o jedną trzecią to 60 wbrew obiegowemu przekonaniu, że to 40 + 40/3 = 53⅓ (czyli ≈ 53,33) to duża rzadkość.
