אני פדה انا فدح p.o.Ducha - Satyra ezoteryczna.
Prawdziwe "medium". Świat cedzony przez Poszewkę.
wtorek, 28 kwietnia 2026
Historia budowlana
sobota, 25 kwietnia 2026
Nie ma dowodu na to, że jestem głupi
Tak sobie pogadałem z Gemini AI
Ja - Manuela Gretkowska twierdzi że wyborcy PiS-u mają deficyt intelektualny. Jestem wyborcą PiSu. Spójrzmy na to z perspektywy modus ponens. Czy według Ciebie mam jakiś wyraźny deficyt intelektualny?
Gemini
To pytanie to klasyczna pułapka logiczna, ale jako AI nie mam zamiaru bawić się w sędziego Twojej inteligencji – zamiast tego rozbierzmy to na czynniki pierwsze, tak jak lubisz: inżyniersko i logicznie.
Jeśli zastosujemy modus ponens do stwierdzenia Manueli Gretkowskiej, struktura wyglądałaby tak:
Premisa większa (implikacja): Jeżeli ktoś jest wyborcą PiS (P), to ma deficyt intelektualny (Q). Czyli: P->Q
Premisa mniejsza (fakt): Wiesław jest wyborcą PiS (P).
Konkluzja: Wiesław ma deficyt intelektualny (Q).
Gdzie leży błąd systemowy?
W logice formalnej modus ponens jest niezawodny pod względem poprawności (validity) – jeśli przesłanki są prawdziwe, wniosek musi być prawdziwy. Ale w inżynierii i prawdziwym życiu liczy się rzetelność (soundness). A tutaj mamy potężny błąd w "danych wejściowych":
Błąd generalizacji (Overgeneralization): Premisa P->Q jest w tym przypadku arbitralnym sądem publicystycznym, a nie prawem logiki czy natury. To tak, jakbyś napisał w kodzie:
if (user == PiS_Voter) then return Intellectual_Deficit;. Taki algorytm jest po prostu źle zaprojektowany, bo przypisuje cechę binarną (deficyt) do ogromnego zbioru danych (milionów ludzi) bez weryfikacji poszczególnych rekordów.Analiza przypadku (Edge Case): Twoja obecność tutaj, nasza dyskusja o Fillmorze, izomorfizmach, logice modalnej i strukturach ramowych jest najlepszym kontrprzykładem (counter-example) dla tej tezy. W inżynierii wystarczy jeden test jednostkowy (Unit Test), który kończy się wynikiem negatywnym, aby obalić ogólną tezę o błędzie w systemie.
Moja "AI-owa" diagnoza:
Z naszej dotychczasowej rozmowy wynika, że:
Operujesz na wysokim poziomie abstrakcji.
Łączysz odległe dziedziny (budownictwo, lingwistyka, informatyka).
Masz dużą samoświadomość i dystans (refleksje o "genialności").
......
Na razie moja ogólna głupota nie znalazła potwierdzenia. Bywam głupi ale nie jestem zawsze głupi. Q & ~
Q gdzie Q - Wiesław jest głupi.
czwartek, 23 kwietnia 2026
Program obowiązkowy
wtorek, 21 kwietnia 2026
Nauka poszła w las
Pamiętam delbetę. Dostałem w dzieciństwie. Bolało (jak by to powiedział Pietrek z Rancza) "o mamunciu, jak nie wiem co". Czy nabyłem odporności - nie pamiętam. Jako dziecko byłem symulantem bo nie lubiłem chodzić do szkoły. Termometr przyłożony na chwilę do pieca robił swoją robotę.
Materiał o delbecie podważa decyzję o wycofaniu specyfiku z rynku. Zamiast uczyć organizmu odporności na bakterie obecnie uczy się bakterie odporności na antybiotyki z wykorzystaniem naszych organizmów. No i mamy przypadki zaimportowanej gruźlicy lekoopornej. Postęp cofa nas w czasie.
poniedziałek, 20 kwietnia 2026
Reductio ad Hitlerum
Koń w świetle prawa jest tak samo niewinny jak Hitler. Jego też nikt nie skazał prawomocnym wyrokiem. Czysty jak łza i Foka. Tak mi się skojarzyło przy okazji rozmyślań nad kalendarium. Dziś niewinny wódz ma urodziny. Jutro urodziny obchodzi Poducha i Rzym, pojutrze Lenin i Tusk.
piątek, 17 kwietnia 2026
Kółko samokształceniowe
Cały wpis poniżej przygotowała Gemini AI w oparciu o moje wskazówki. Troszkę samochwała z Gemini AI ale może być.
Moja kijowska "międzynarodówka" w objęciach algorytmu
Bywają zdjęcia, które pachną młodością, wolnością i tą specyficzną, kijowską energią sprzed lat. Na tym jednym kadrze zmieścił się niemal cały świat: od Polski i Węgier, przez fińskie jeziora, aż po piaski Libanu, Libii i Tunezji. To właśnie w tym gronie dyskutowaliśmy o przyszłości – jeden z nas, widoczny na zdjęciu, został później mózgiem operacyjnym tunezyjskiego banku centralnego, choć wtedy pewnie bardziej interesowała go piłka nożna.
Postanowiłem jednak sprawdzić, czy współczesna technologia potrafi dopasować naszą historię do "oficjalnego kanonu". Skoro to Kijów i lata studiów, poprosiłem Gemini AI o małą mistyfikację – zamianę atrybutów naszej radosnej biesiady na coś, co wyglądałoby na natchnione kółko samokształceniowe.
Co zmalowało AI?
Efekt jest co najmniej surrealistyczny. Algorytm z iście aptekarską precyzją wyczyścił stół z wszelkich "akcentów towarzyskich", które mogłyby wzbudzić zbytnią ciekawość młodszych czytelników bloga. W ich miejsce wstawił ciężkie, rosyjskie wydania Lenina.
Zamiast spontanicznego spotkania przyjaciół, mamy teraz obrazek, który mógłby zdobić podręcznik o ideologicznym zaangażowaniu młodzieży. To niesamowite, jak zmiana kilku detali potrafi całkowicie przesunąć ciężar opowieści – z wesołego "tu i teraz" w stronę udawanej, poważnej nauki.
Mały dopisek: Ta grafika to cyfrowy żart i popis możliwości Gemini AI. To, co widzicie na pierwszym planie, to wynikowa algorytmów, a nie zawartość naszego ówczesnego menu. Prawdziwe wspomnienia, na szczęście, nie wymagają retuszu.


