W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

poniedziałek, 30 maja 2022

Podróże w niewiadomą.

"Nie, Stasiu... ja nie chcę płakać... tylko mi się tak... oczy pocą".

Henryk Sienkiewicz

Najpierw wyjechali w nieznane - do Olsztyna. Teraz jadą w niewiadomą - do domu. Nina, Wowa, córki i wnuki. 



niedziela, 29 maja 2022

Pomóżcie pomagać

Wolontariusze z Olsztyna prowadzą konwoje humanitarne na Ukrainę. Są skuteczni. Trochę im zawróciłem głowę przesyłkami, w których byłem tylko pośrednikiem. Jedna była z USA. Teraz z USA nie da się niczego wysłać na Ukrainę. Dlatego byłem hubem transportowym dla 120 opasek uciskowych, które wysłano z USA do Zaporoża. Druga przesyłka, z Wielkopolski pojawiła się niejako przy okazji. Igły jednorazowe, opatrunki i aparaty do przetaczania krwi. Adresat był ten sam. Kumpel o niezwykłym poczuciu humoru, podobnym do Macieja Zembatego. 

Prowadzą zrzutkę. Można im pomóc pomagać. Gdy wracałem z Zatorza po pozostawieniu dwu kartonów dostałem nagłego przypływu patriotyzmu. Zadzwoniłem do Wojtka Ogrodzińskiego (mojego ulubionego dziennikarza z Radia Olsztyn) i opowiadałem mu o tych niezwykłych ludziach. Piekarze, przedsiębiorcy, indywidualni ludzie we wspólnym działaniu. Pani Asia do 13:00 była nauczycielką w szkole na Jarotach, a od 15:00 kierowcą w konwoju do Równego. To robi wrażenie.

Wojtek opowiedział mi też inne historie. Wielka ilość wielkich ludzi. Mijasz ich na ulicy, niczego nie podejrzewając.

Oni nawet mogą nie wiedzieć jak są dobrzy, bo dobrzy są wszyscy wokoło. Aby to zauważyć potrzebny jest ktoś z zewnątrz. Zły - jak Poducha.



Русский "мир"

Z tego co widzę w rosyjskich mediach to właśnie Polska jest w oczach Rosji siedzibą mocy piekielnych. Trudno mi pojąć, dlaczego w Olsztynie są zwolennicy Putina. Czy sądzą że szatan zostanie zbrojnie pokonany przez Rosjan, a grzesznicy Zachodu poniosą dzięki wojnie zasłużoną karę i świat się odrodzi jako "Russkij mir"? Jeśli się odrodzi to bez nas. Putin ostatecznie rozwiąże wszystkie nasze problemy. Mnie na zawsze przestaną strzykać kolana. 

Szef  moskiewskiej cerkwi  (współpracownik radzieckiej KGB) Cyryl wymyślił termin "Русский мир" - wym. Russkij mir. Młodzież może nie wiedzieć, że słowo "mir" w języku rosyjskim ma dwa znaczenia - "pokój" i "świat". Tak wygląda rosyjski pokój i świat w Borodiance. 

Źródło Kanał youtube Nexta

Mój kolega z Zaporoża wyjechał przed wojną do USA do córek w Philadelphii. Wrócił do kraju. Obraz w telewizorze, (choć najbardziej ponury) to zupełnie co innego niż rzeczywistość. Po powrocie do domu w kilka dni osiwiał. 

sobota, 28 maja 2022

Kult świętej Moniki z BIOSu

Grupa olsztyńskich pielgrzymów udała się do Santa Monica w Kalifornii, aby złożyć hołd świętej Monice z BIOSu - żonie człowieka wielkiego, syna człowieka jeszcze większego, odznaczonego przez prymasa za zasługi dla Narodu i Kościoła. W San Diego pątnicy na oparzenia od piekącego słońca Houston w Teksasie założyli włosienice. Oddali się samobiczowaniu i dalszą drogę mieli zamiar odbyć na kolanach. Ze względu na czystość intencji w San Diego objawiła się im patronka uchodźców zarobkowych z UWMu. Miejsce cudu udokumentowali. Z powodu nadprzyrodzonej interwencji (pomimo tego, że nie dotarła do celu)  pielgrzymkę można uznać za zaliczoną. 




środa, 18 maja 2022

Dane Tomricha

No w końcu! Dostałem dane Tomricha z Agory. Długo się opierali, ale złożyli broń. Przegrali z amatorem. Zawodowstwo źle wpływa na rozumienie fundamentów prawa. Teraz mogę go pozwać, ale wydaje mi się że już szlag trafił terminy. Mógłby odmówić zeznań  tak jak to zrobił na policji i cyrk trwałby dalej. 

Poza tym, dzięki niemu poznałem wielu ciekawych ludzi, nawiązałem kilka przyjaźni, dowiedziałem się, którzy z moich dotychczasowych przyjaciół są idiotami. Otworzyłem bloga. Zmieniłem swe życie. Dawno mu wybaczyłem. Traktowałem go jako tworzywo do wygłupów. Procedura uzyskania danych trwała tyle, że Tomricha w tym czasie nawet w jakimś sensie zrozumiałem i polubiłem.   "Putin verstehen" to określenie pewnej postawy politycznej. Mój stosunek do Zorro Internetu można określić mianem "Tomrich verstehen".

Największym wygranym (mimo przegranej) w tej sprawie jest kancelaria prawna reprezentująca Agorę, bo prowadziła ją odpłatnie. Powstały wielkie dzieła sztuki epistolarnej. Bardzo, bardzo zabawne. Prawnik zawsze wygrywa.

Agoro, dziękuję, że zrozumieliście udzieloną lekcję.  Wasze pismo zanonimizowałem. 

Odradzam Państwu używanie e-maila, który wskazujecie w publikacjach do rejestracji w portalach, w których  chcecie być anonimowymi. 





Wstrząs

Nowo pasowany sznaucer przeżywa wstrząs kulturowo - termiczny. Szlachectwo? Tego powinni zabronić! 



wtorek, 17 maja 2022

Wytwórnia psów rasowych

 "— No, a psa policyjnego nie życzyłby pan sobie? — zapytał Szwejk. — Takiego mianowicie, który natychmiast wszystko wytropi i naprowadzi na ślad zbrodni? Ma takiego psa jeden rzeźnik we Vrszovicach, a ten pies ciągnie wózek, bo jak to się mówi, minął się ze swoim powołaniem."

Dziś Teddy  idzie spotkać swoje powołanie. Zostanie sznaucerem. Sznaucerki są używane do wykrywania narkotyków. Był nawet film o jednym wybitnym przedstawicielu tej rasy, znienawidzonym przez złoczyńców "Zlecenie na Fafika". Koniec udawania kundelka. Zrzucamy kamuflaż.

Tuż przed przerobieniem na sznaucera


sobota, 14 maja 2022

Chór i solista

 Mam troszkę płyt z gruzińskimi chórami. Zawsze je lubiłem. Krew lepiej krąży i świat jest piękniejszy, gdy ich słuchasz. Gruzini są w stanie momentalnie utworzyć chór. To u nich powszechne w rodzinach, firmach. Gruzińska liturgia prawosławna w swej większości to koncert chóralny. 

Tu jest coś zupełnie nowego. Z chórem homo sapiensów występuje solista z gatunku canis familiaris. Wszystko się działo w telewizji na żywo.



piątek, 13 maja 2022

Koniec jaj z rektora

 Jakoś nie bawi mnie dokuczanie rektorowi. Koniec na pół roku. Temat UWMu zaczął mnie nudzić już dawno, ale wznowił się po brawurowej akcji pracowników BIOSu, ponieważ pobili wszystkie dotychczasowe śmieszności tej uczelni.

Poprzedni wpis też wywalam bo mi się nie podoba. Za dużo jadu i za mało śmieszności.

Wciąż mam do rektora pretensje o to odszkodowanie 216 tys. zł, które musiała zapłacić UWMowi pracowniczka, która obiektywnie nie spowodowała żadnych szkód. To barbarzyństwo o olbrzymiej skali.


Niesamowici Rosjanie

Czy to co Twoje będzie zatracone
Czy popiół tylko zostanie i zamęt
Co idzie w przepaść z burzą.
Czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament
Wiekuistego zwycięstwa zaranie?

CK Norwid

Ilja Nowikow, moskiewski prawnik zdecydował, że przeniesie się do Kijowa i będzie tam pracował w wolontariacie. Takich przypadków jest wiele. Ten jest jednak szczególny. Ilja jest niezmiernie popularny w obu krajach. Brał udział w programie  pierwszego kanału rosyjskiej telewizji "Co, gdzie, kiedy?" . Tam zmagają się ze sobą drużyny na polu wiedzy i inteligencji. Ta, w której był Ilja nie miała sobie równych. W pewnym momencie zdecydowali się wycofać z programu. Nie uważali za przyzwoite występować przed "Wiadomościami", który były nasączone jadem kremlowskich kłamstw. 

O tym rozmawia w Moskwie z autorem programu "ЕщеНеПознер" Mikołajem Sołodnikowem. Obejrzałem go, ale nie do końca do mnie dotarło, że on naprawdę podjął taką decyzję i co ona w jego życiu oznacza. Zostawił za sobą dostatnie życie wziętego moskiewskiego adwokata, aby zająć się wolontariatem na Ukrainie. W kolejnym wideo Ilja jest w ukraińskim mundurze. Wyjaśnia innym Rosjanom, w jaki sposób mogą pomóc Ukraińcom. Tłumaczy im, że nie potrzeba, a czasami nie warto przyjeżdżać na Ukrainę. Będą mieli problem z udowodnieniem, że nie są wielbłądami. Mogą się przecież pojawić podejrzenia o sabotaż lub działania agenturalne. Wystarczy nie wywieszać litery Z. Wyjaśnia też, co mogą, a czego nie powinni dostarczać. Opaski uciskowe, leki, samochody - tak. Natomiast przestrzega przed nierozważnym zakupem kamizelek kuloodpornych. Te ostatnie mogą być przeznaczone dla policji lub wojska. Policyjne są skuteczne przeciwko broni krótkiej, a na polu bitwy nie chronią od innej broni strzeleckiej. Jeśli ktoś z Państwa postanowi pomagać dostarczając kamizelki kuloodporne powinien się skonsultować ze specjalistą. W razie czego - specjalistką jest jedna z zawodniczek short-tracku  klubu Orzeł Elbląg. Została saperem. Była zawsze bardzo odważna. Można wrzucić list na adres redakcji to skontaktuję.

Wracając do Rosjan. Są w tym narodzie jednostki niezwykłe. Wykształciła się w nich cecha bezinteresownej pomocy. Potrafią podjąć znaczne ryzyko, aby pomóc osobom całkowicie nieznajomym. Poznałem takich ludzi osobiście.  Wielowiekowy ucisk uczynił z nich diamenty. 





środa, 11 maja 2022

Młody dinozaur

 Kilka lat pracowałem w obsłudze zawodów short-tracku "Danubia". Pewnego razu w Elblągu pojawił się młody Rosjanin. Był zaskoczony pozytywnym nastawieniem organizatorów względem siebie, bardzo dobrymi warunkami i widoczną sympatią publiczności. Nie spodziewał się tego. Mówił, że się bał przyjechać do Polski i ogólniej - na zachód. Po tych zawodach postanowił przyjechać w następnym roku. Niestety, nie przyjechał.

W  XXI wieku większość Rosjan to wyznawcy państwowej telewizji. To żywe skamieliny innej epoki.Tak ich straszy, że młody Rosjanin z trudnością mógł uwierzyć temu, co widział w Elblągu. 

Nota Bene: zawodniczka z lewej strony (Asia) ma logo sponsora - "Ready".



sobota, 7 maja 2022

Puszka Pandory

 W 1989 roku byłem wraz z delegacją olsztyńskiej Solidarności i Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego w Kijowie. Pełniłem rolę pomocnika i przewodnika. Wtedy Ukraina była jeszcze republiką ZSRR.  Pamiętam rozmowę, w której uczestniczył również Adam Michnik. Moje słowa o tym, że Ukraina wyjdzie ze Związku Radzieckiego wywołały zdumienie i sprzeciw wielu rozmówców. Poczułem się jak głupiutki profan. Moje wnioskowanie bardziej opierało się na intuicji i znajomości mentalności Kijowian niż na rachubach politycznych. Nad spotkaniem unosił się duch Róży Luksemburg. Byłem w mniejszości. Wydaje się, że w tej mniejszości była też Bogusia Berdychowska oraz Włodek Mokry z Krakowa.

 Związek Ukrainy z ZSRR opierał się na niewidocznej przemocy. Bardziej na jej pozostałościach w świadomości. Ta przemoc wyrzeźbiła w duszach Ukraińców takie a nie inne zachowania, więc oni nie buntowali się jawnie, lecz byli skłonni do odejścia z ZSRR. Żyrowali różne szaleństwa ZSRR własną krwią. Chociażby Afganistan. Ukraińcy nie chcieli więcej uczestniczyć w takich awanturach.

Takie były napięcia, które musiały doprowadzić do zmian, których byłem zwolennikiem. Obawiałem się, że to, co musi zajść otworzy przysłowiową puszkę Pandory, ale byłem optymistą. Błędnie oceniałem charakter narodowy Rosjan. Po prostu go nie znałem. Kijów i Moskwa różniły się zasadniczo. Miałem nadzieję, że Rosjanie są podobni do Ukraińców. Okazało się to nieprawdą.

Bogusia Berdychowska specjalizuje się w zagadnieniach, związanych z Ukrainą. Ona znała Kijów od innej strony niż ja. W pewnym momencie to ona przejęła rolę przewodnika i pokazała nam wszystkim martyrologię opozycji i miejsca Kijowa z nią związane. 

Polecam ciekawy wywiad z Bogusią na temat antypolskiej propagandy w mediach rosyjskich. Twierdzi, że Polska była pokazywana jako czarny lud od 2014 roku (Majdan). Otóż nie do końca się z nią zgadzam. Słuchałem wypowiedzi obecnego patriarchy Moskwy w Telewizji ORT-1 w latach 2000-2005 (kiedyś tak się nazywał pierwszy kanał rosyjskiej telewizji). Współpracownik KGB Gundiajew wypowiadał się tam bardzo często nieprzychylnie o Polsce i Kościele Katolickim w swoich pogawędkach na tematy religijne. Szczególne pretensje miał do Watykanu, że nie szanuje tego, co nazywał terytoriami kanonicznymi i bezprawnie tworzy na terenie Rosji diecezje katolickie.  W 2012 byłem na Łotwie, w Daugavpils. Włączyłem rosyjską telewizję i ujrzałem w niej agresywną, antypolską propagandę. Niczym się nie różniła od treści zimnowojennych. Telewizja to współczesna puszka Pandory. Rosyjska szczególnie pasuje do tego porównania. Włączasz i strzyka jadem.



piątek, 6 maja 2022

Tato Marysi

Gdy byłem Głównym Informatykiem ART w czasach początków Internetu, do mojego gabinetu przyszła starsza Pani. Bardzo uprzejma, najmniejsza z małych. Przedstawiła się - Maria Nagięć. Spotkanie było wyjątkowe. Pierwszy raz po wyjściu gościa stwierdziłem "szkoda że już koniec". 

Maria Nagięć jest niezwykła. O tym wie wielu. Słabo znałem środowisko kortowskie, dlatego zaskoczył mnie przebieg tej  wizyty. Po chwili przypomniało mi się, że profesor Marysia była najbardziej pozytywną bohaterką opowieści mojej mamy. 

Otrzymałem (przez łańcuch ludzi dobrej woli) płyty z nagraniem wykładu jej ojca - Stanisława Swianiewicza "Sprawa Katynia". Kto życzy sobie taką płytę posiadać może się do mnie zwrócić. Wysłuchałem go z wytężoną uwagą i polecam. Profesor Swianiewicz mówi o tych rzeczach, o których pisze w książce "W cieniu Katynia". Dopiero niedawno ją przeczytałem. Bardzo ciekawa i wstrząsająca. Wydawać by się mogło, że opis poszczególnych ofiar, kim byli, gdzie pracowali przed wojną jest nudny. Jednak gdy się zestawi z tym, co ich spotkało dramat nabiera zupełnie innego wymiaru. Jest też ciekawe spojrzenie ekonomisty na Gułag jako największą korporację świata swych czasów. Autor opisuje też rozmowy z naszym sąsiadem - Stefanem Tyszkiewiczem. Pokazuje Rosję, której nie znałem.

Na płycie słyszymy piękną polszczyznę z wileńskim akcentem i fonetyką. Taką jaką mówili moi dziadkowie. Dla mnie to wzruszające. Jest też książeczka, w której znajduje się rodzinne zdjęcie Swianiewiczów.




czwartek, 5 maja 2022

Przez nasz zaścianek

 Przez nasz zaścianek (okolicę szlachecką)  biegnie rurociąg z Litwy do Polski, a nieopodal (w Żoślach) będzie budowany Centralny Port Lotniczy Litwy. Koło Żośli mieszkali Romanowscy. Mój pradziad otrzymał gospodarstwo od Tyszkiewiczów za nadzorowanie prac przy budowie pałacu w Kretyndze. Pałac liczył (ze względów podatkowych) 99 komnat. Tyszkiewiczowie wydzielili wynagrodzenie dla (mojego pradziada) Adama Romanowskiego ze swoich dóbr w Korsakach (Karsakai). W ten sposób stali się "sąsiadami" mojej rodziny. 


wtorek, 3 maja 2022

Trzecie miejsce w światowym rankingu

 Jak za mediami UWM podaje Twój Kurier Olsztyński - UWM jest trzeci w światowym rankingu. Sęk w tym, że to trzecie miejsce zajął wśród polskich uczelni. Czemu nie powiedzieć że  w światowym rankingu zajął pierwsze miejsce w Olsztynie?  

Czekamy na kolejną informację - UWM zwyciężył w kosmicznym rankingu na bycie Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim.

Źródło tko.pl