W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

sobota, 30 kwietnia 2022

Ewolucja człowieka w kierunku ropuchy

Wielbicielom Putina z Olsztyna przedstawiam osobę z jego dworu. Olga Skabiejewa pracuje w rosyjskiej telewizji państwowej.  Na początku swej kariery wyglądała jak człowiek. Wtedy jeszcze nie była w zaklętym kręgu nienawiści. Aby wejść do czołówki dziennikarskiej przekształciła swój image na taki, jaki się podoba rosyjskiej prowincji. Fryzura to skrzyżowanie koku z irokezem. Głowa jak u ropuchy. Ubiera się też jak płaz. Kolorystyka żabia. To wszystko po to, aby docelowi odbiorcy brali ją za swoją. Jaskrawe kolory, wyzywający makijaż to rzeczy, które uwielbia rosyjska wiocha. Czego się nie robi aby tylko dotrzeć do widza?

Nexta bardzo trafnie pokazuje jej ewolucję z człowieka na płaza na ekranie startowym swego materiału

W swoich programach Skabiejewa sieje nienawiść do Ukrainy, Zachodu, NATO, Polski i krajów nadbałtyckich. Czy Konfederacja oglądała programy telewizyjne Skabiejewej? Powinni! To jest przecież ulubienica Putina, która mówi o tym co myśli jej car. A może miłość polskich putinistów jest ślepa i głucha? W każdym razie nie podejrzewam ich nawet o cień researchu rosyjskich mediów. które bardziej dosadnie pokazują czym jest obecnie Rosja niż jej najbardziej zagorzali wrogowie.



A tak Skabiejewą opisują Ukraińcy. Jej frazy to esencja zła. Pod koniec materiału (12:20) pokazują jej rodzinne Wołżskie. Ludzie zamiast zająć się stanem dróg i wyglądem domów, za sprawą swej ziomalki i jej kolegów wchodzą  w psychozy -   przekształcają się w Napoleonów i Dżyngis-Chanów. 




czwartek, 21 kwietnia 2022

Wiadomości towarzyskie

 Z okazji dzisiejszych Urodzin Naczelnego Redaktora rozkwitła poezja. Po raz pierwszy w życiu otrzymałem taki podarek. 63 lata to nie żarty. To w zapisie dwójkowym 1111111.



środa, 20 kwietnia 2022

Do przyjaciół Moskali

 W drugi dzień świąt zadzwonił do mnie olsztyński przyjaciel Moskali. Choć człowieka znam od lat i wiedziałem, kto dzwoni, okazało się że jest putinistą, o co mogłem go podejrzewać bo był zwolennikiem Janusza Korwina Mikke, który stwierdził kiedyś, że w świetle prawa Imperium Rosyjskie nadal istnieje w historycznych granicach. To mu jednak nie przeszkadza w zasiadaniu w parlamencie nielegalnego państwa polskiego. Mimo wszystko poglądy, które przedstawił mi mój rozmówca bardzo mnie zaskoczyły.

Wróćmy jednak do rozmowy. Poprosił mnie o ocenę sytuacji na linii Rosja - Ukraina. Ta prośba jednak okazała się nieszczera. Powiedziałem, że Rosja zachowuje się jak dzicz owładnięta imperialną ideą. To moje stwierdzenie wywołało opór. "Ale przecież USA napadły na Irak". Nie wiem jaki związek to ma z Rosją. Wiem, że tego rodzaju  usprawiedliwienie swej agresji kolportują media rosyjskie. "Oni mogą, to dlaczego my nie możemy?". Zwróciłem uwagę na to że ocena działań Rosji na Ukrainie nie oznacza aprobaty działań USA. "Ale Biden kłamie". Nie wiem czy Biden kłamie, czy nie. Nie analizuję tego. Jeśli Biden kłamie to wcale nie oznacza, że Putin mówi prawdę. Łączenie wszystkiego że wszystkim jest idiotyzmem. Znam rosyjski w stopniu wystarczającym aby przeanalizować wypowiedzi Putina i zrozumieć ich pokrętną logikę, pogardę dla reszty świata i szowinizm sprowadzony do poziomu idioty aby dotarł do szerokich mas mieszkańców Rosji. Nie muszę się uciekać do wyjaśnień Korwina ani olsztyńskich Konfederatów. Znam tekst źródłowy. Nie potrzebuję opracowań z Russia Today.

"Ale Prezydent Ukrainy to Żyd". No cóż zastosowałem pułapkę logiczną. Oświadczyłem, że mam kuzyna, który jest Żydem. Malutki bluff.  " To ty też jesteś Żydem". No cóż, gdyby brat mojej matki ożenił się z Żydówką to jego dzieci byłyby Żydami. Przy tym ja bym się przez to Żydem nie stał.  Inteligencja upadła pod naporem rasowej nienawiści. Takie pomyłki logiczne są dość niebezpieczne, bo mogą całą ludzkość zaprowadzić do komór gazowych. To też jest bardzo dobry argument dla Rosjan, oskarżających Polaków o antysemityzm. Polscy putinowcy podają piłkę, którą Putin ścina. Będzie mógł przecież napaść na Polskę by walczyć z plagą nazizmu i antysemityzmu.

Być może jestem otumaniony przez żydowsko-masoński spisek, ale to nie zmienia mojej opinii, że Rosjanie obecnie zachowują się jak agresywna dzicz - Złota Orda współczesności. Te rzeczywistości są ortogonalne. Dlaczego mam wierzyć w wywody kogoś, kto nie rozumie elementarnych zagadnień genealogii? 

W każdym razie - Poducha zaprasza olsztyńskich putinowców do przedstawienia  swoich poglądów. Udostępnię swe łamy. Autor może wystąpić pod pseudonimem, chociaż dla mnie to byłoby dziwne jeśli ktoś broni prawdy. Za materiały nie zapłacę.


wtorek, 19 kwietnia 2022

Muratow - Laureat Pokojowej Nagrody Nobla A.D. 2021

Nikołaj Sołodnikow - moim zdaniem posiada najciekawszy kanał na Youtube. To rekordzista jeśli chodzi o wywiady z intrygującymi ludźmi. To jakiś cud, że jedna osoba potrafiła stworzyć tyle publicystyki na najwyższymi poziomie. Troszkę szkoda, że kanał jest tylko rosyjskojęzyczny. Dziś przedstawiam Państwu wywiad z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla z 2021 roku. Dymitr Muratow to redaktor opozycyjnej "Nowej Gazety". Wśród jej dziennikarzy była między innymi Anna Politkowska

Muratow w 2018 roku opowiada o losach swojej redakcji. O licznych morderstwach na jego dziennikarzach. To opowiadanie o mrocznych stronach Rosji. Niezwykle ciekawe, wciągające. O roli organizacji przestępczych w kształtowaniu tego państwa. O tym, jak jego dziennikarze walczyli o swoje bezpieczeństwo. Mówi o narastającej fali agresji mediów państwowych, które jego zdaniem doprowadzą (mówi o tym w 2018)  do wojny. Na końcu wywiadu autor oddaje się wróżbie. Otwiera dwukrotnie książkę z poezją. Za każdym razem wypada na wojnę.

Moskwa to najbardziej ponure miasto, w jakim kiedykolwiek byłem. Trudno o bardziej makabryczny widok jak mauzoleum Lenina z kolejką zwiedzających, jaki ujrzałem w listopadzie 1978 roku. Jakich doznań ci ludzie oczekiwali? Komu bili pokłony? Uderzający jest kontrast między nimi i tymi ludźmi, którzy walczą o prawdę i godność w tej straszliwej metropolii.



czwartek, 14 kwietnia 2022

Drogi rektor, choć bezużyteczny

 Jak można przeczytać na portalu Debata, rektor Przyborowski zarabia miesięcznie 29 152 zł. Można też o tym przeczytać w Newsletterze Akademickim "Perspektyw".

O ile wiem, to (jak na uczelnie wyższe) są to zarobki wysokie, nieporównywalne z wynagrodzeniami profesorów o znacznie większym dorobku niż mieszkaniec rektorskiego tronu. Dość sporą kwotę przyznała Rektorowi Rada Uczelni. Z kolei Senat przyznał wysokie wynagrodzenia Radzie Uczelni. Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Ten zmyślny mechanizm dodatniego sprzężenia zwrotnego powstał dzięki reformie wdrożonej za czasów Jarosława Gowina. Dobrze, że Gowin nie był ministrem finansów, bo inflacja przy takich pomysłach zastosowanych szerzej byłaby już trzycyfrowa.

Jak oświadczył nowy rzecznik prasowy uczelni, "... Przyborowski nie wykonuje żadnej dodatkowej pracy i nie jest nigdzie dodatkowo zatrudniony.". A to się przytrafił rzecznik! Powiedział że rektor niczego nie robi oprócz rektorzenia. Widocznie z tego wynika wyjątkowo niski indeks Hirscha tego myśliciela.

No cóż, dzięki temu na stanowisku rektora nie marnuje czasu jakiś uczony o większych efektach prac badawczych. 

Rektorzy wywindowali swoje zarobki do poziomu, za którym nie nadąża poziom prowadzonych przez nich uczelni. Uczelnie dostają zadyszki, ale nic z tego nie wynika. Zobaczymy, może ewaluacja Paki zauważy, że w Olsztynie "coś drgnęło z miejsca". No bo jak nie, to Rada Uczelni powinna obniżyć dodatek (12 956 zł), ponieważ rektor nie wywiązuje się z zadań. Poczekamy, zobaczymy.

To nie zmienia faktu, że rektor (według swego rzecznika) na łonie nauki próżnuje.



sobota, 9 kwietnia 2022

Donieck - raj dla kryminalistów

Część miejscowych konfederatów nienawidzi Ukraińców z zachodniej Ukrainy. Polska jest wolnym krajem i nienawidzić wolno, choć nie po chrześcijańsku. Za wzorzec cnót wszelakich podają mieszkańców Doniecka. Wierzą w ukraiński dipol z plusem na wschodzie i minusem na zachodzie.

Chcę w ich duszyczkach zasiać zwątpienie. W ocenie wielu, Donieck to raj dla kryminalistów.  Nie ma tam żadnych instytucji, jakie działają w cywilizowanych państwach. Są przebierańcy. Od upadku ZSRR włada tam bandycka dzicz popierana przez Moskwę.   Oto co można przeczytać w artykule "Zrozumieć Donieck, zrozumieć Ukrainę". To wynik działań Partii Regionów, która panuje w Doniecku.

"A miejscowi rządzili tak jak umieli, czyli niszcząc, często fizycznie, wszelkie przejawy mentalnej niezależności. Likwidowano m.in. niezależne związki zawodowe górników, które były zagrożeniem i dla właścicieli zakładów przemysłowych, i dla władz, zarówno centralnych, jak i lokalnych. „W Doniecku masz prawo mieć własne zdanie, gdy masz »brygadę«, czyli swoich ludzi, gdy umiesz pobić, poniżyć, zamordować. Wtedy jesteś »człowiekiem« i możesz mieć własne zdanie. Jeśli nie, to przyjdą po ciebie, jak nie karki, to miejscowa inspekcja podatkowa, a jak nie ona, to milicja, która cię zakatuje w lesie” — mówi Stanisław Fedorczuk. Jedyną władzą jest przemoc. Nie było i nie ma konkurencji, ani politycznej, ani gospodarczej czy społecznej — jest monopol jednej partii, grupy przestępczej."

Nie sądzę, aby wspomniany artykuł mocno odbiegał od prawdy. Jest niej tak blisko jak tylko rzeczywistość da się wyrazić słowami.

środa, 6 kwietnia 2022

Ahmed, kolega z akademika - główny mufti Ukrainy.

 W akademiku mieszkał Ahmed Tamim. Znaliśmy się. Pochodzi z Libanu. To człowiek wyjątkowy. Zwycięzca olimpiad z analizy matematycznej. Całkowity abstynent. Szczerze wierzący w islam. Obronił doktorat i został w Kijowie. Miał olbrzymi autorytet. Został naczelnym muftim Ukrainy. Wzniósł meczet. Gdy w Kijowie był JPII, Ahmed był wśród osób które go witały w Pałacu Mariinskim. 

Ma córkę, która studiuje ukrainistykę w Kijowie. Sam rozmawia po rosyjsku. To bardzo mądry człowiek o głębokim umyśle. Słuchałem wielu jego wypowiedzi. Ścisłe i precyzyjne. Kiedyś przypadkowo spotkał się na jakiejś konferencji na temat ekstremizmu z Ramzanem Kadyrowem (czeczeńskim pachołkiem Putina). Była okazja, by mu można zaszkodzić pomawiając go o związki z bandytą. Nie udało się.

W młodości uciekł od bombardowań z Bejrutu do Kijowa. Znowu go dopadły.



Kremlowscy szamani

 Moje czarodziejki doniosły mi, że na Kremlu szerzy się magia. Według nich w "Trzecim Rzymie"  rządzi szamanizm. Siergiej Szojgu jest w połowie Rosjaninem, a w połowie tataro-mongołem. Woził Putina do swojej rodzinnej Tuwy, gdzie bawił go szczególnym rodzajem etnografii - pokazywał mu obrzędy swoich ziomali. W ten sposób zbawca chrześcijaństwa przeszedł animistyczną inicjację. Z drugiej strony sam Szojgu ochrzcił się dopiero niedawno. Jak twierdzą czarodziejki - w celach wizerunkowych. Znamy podobny przypadek ślubu kościelnego w Polsce. 

Długa jest tradycja alternatywnych metod leczenia w Rosji. Najbardziej znanym jest niewątpliwie Rasputin, który leczył syna Mikołaja II z hemofilii. Mniej znaną jest Dżuna - Asyryjka, która zajmowała się alternatywną terapią Breżniewa.

Teraz o wieczną młodość i zdrowie Putina dbają szamani. Ci z Tuwy. Z kolei ci z Jakucji twierdzą, że w Putina wstąpił zły duch. Jakucki szaman, który przyjechał wypędzać Putina z Kremla został (według tradycji) zamknięty w szpitalu psychiatrycznym. 

Szkoda, że do psychuszki nie trafił główny ideolog i architekt "rosyjskiego świata" - patriarcha św. Cyryl z KGB. Putin ma bardzo mocne poparcie Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej patriarchatu moskiewskiego. Rosjanie wierzą, że wykonuje on misję niebios. To na zewnątrz - dla ludu. Rzeczywistą opoką duchową Kremla jest według moich źródeł animizm.

Doniesienia moich wróżek podobne są do doniesień Radia Svoboda na ten temat.

wtorek, 5 kwietnia 2022

Denazyfikacja Ukrainy

 


Moskiewski program

 3 kwietnia RIA Novosti napisała programowy artykuł spełniający postulaty olsztyńskich miłośników Konfederacji.

 Jest mało prawdopodobne, aby w tej agencji taki tekst pojawił się bez uzgodnienia z Kremlem. Niestety, strona https://ria.ru/20220403/ukraina-1781469605.html  się nie otwiera, ale mam streszczenie z Izraela, którego tłumaczenie  poniżej. Inne media potwierdzają zasadniczą treść artykułu "Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą?".  Omawia go też Wprost

Przyjaciele Konfederacji - wasze marzenia znalazły się w propagandzie Kremla. Zostały pogłębione i coraz skuteczniej się materializują. Jest sukces! Tak Putin i jego ludzie walczą o odrodzenie chrześcijaństwa. Przecież wiecie, że inaczej nie potrafią. To spadkobiercy Stalina, którzy są z tego dumni.

3 kwietnia na oficjalnej stronie internetowej RIA Nowosti opublikowano manifest polityczny „Co Rosja powinna zrobić z Ukrainą”. Rosyjskiej publiczności powszechnie tłumaczy się, że w praktyce „denazyfikacja” oznacza całkowite zniszczenie Ukrainy i fizyczną eksterminację tej części narodu ukraińskiego, która nie jest gotowa uznać rosyjskiej dominacji.

Tekst, napisany przez Timofieja Siergiejcewa, stałego współpracownika RIA Nowosti, dostarcza ideologicznego uzasadnienia dla polityki ludobójstwa. Usprawiedliwia okrucieństwa na terenach okupowanych przez wojska rosyjskie (któremu oficjalny Kreml kategorycznie zaprzecza) i wzmacnia oskarżenia wobec Rosji ze strony władz Ukrainy.

Autor donosi, że dla Rosji sama zmiana rządu na Ukrainie nie wystarczy, ponieważ „znaczna część narodu – najprawdopodobniej jego większość” popiera rząd narodowy – czyli w języku rosyjskiego ideologa „jest opanowana i wciągnięta w swoją politykę przez reżim nazistowski”.

Z tego wnioskuje się, że celem wojny jest nie tylko zniszczenie armii ukraińskiej i elity politycznej, ale także „zestaw środków w stosunku do nazistowskiej masy ludności, która technicznie nie może być poddana bezpośredniej karze jak zbrodniarze wojenni”.

Deklarując wszystkich Ukraińców walczących z okupacją rosyjską „nazistami”, autor stwierdza, że ​​wszyscy ci ludzie „powinni zostać maksymalnie zniszczeni na polu bitwy”. Wzywa do "nie robienia znaczących różnic między Siłami Zbrojnymi Ukrainy a tzw. batalionami narodowymi, a także obroną terytorialną, która dołączyła do tych dwóch rodzajów formacji wojskowych" - i zabijania wszystkich, zarówno wojskowych, jak i cywilnych.

Ludność cywilna Ukrainy, według rosyjskiego ideologa, to „bierni naziści, wspólnicy nazizmu”, a zatem „sprawiedliwe ukaranie tej części ludności jest możliwe tylko wtedy, gdy poniesie nieuniknione trudy sprawiedliwej wojny”. Innymi słowy, cierpienie i śmierć ludności cywilnej w oblężonych i ostrzeliwanych miastach jest integralną częścią rosyjskiej „denazyfikacji”. „Społeczne „bagno” musi przetrwać trudy wojny i nauczyć się tego doświadczenia jako lekcji historii i zadośćuczynienia za swoją winę”, pisze rosyjski nazista.

Wyjaśnia, że ​​„zdenazyfikowany kraj nie może być suwerenny”, a nawet nazwy „Ukraina” najwyraźniej nie da się zachować” – Rosja musi podbić i rozczłonkować kraj na „republiki ludowe”, których ludność będzie musiała żyć dla przyszłych pokoleń w warunkach twardej dyktatury wojskowej, totalnej cenzury ideologicznej i „odpokutowania za winy przed Rosją”, w biedzie i dewastacji. „Nie powinno się zezwalać na żadne „plany Marshalla” dla tych terytoriów – ostrzega autor.

Dla pełnej jasności autor podkreśla, że ​​„denazyfikacja będzie nieuchronnie deukrainizacją”, a także „deeuropeizacją” Ukrainy.

Ten straszny tekst ukazał się w jednym z największych bliskopaństwowych mediów w Federacji Rosyjskiej w dniu, w którym świat z przerażeniem przyglądał się owocom „denazyfikacji” w rejonie Kijowa. To nie jest przypadek: państwowa propaganda w Rosji od czasów sowieckich była wielokierunkowa i wielopoziomowa. „Społeczne bagno” (jak ujął to Siergiejcew), czyli zwykli Rosjanie, którzy nie stracili swoich ludzkich uczuć, są karmieni rażąco fałszywymi zaprzeczeniami Ministerstwa Obrony, podczas gdy bardziej wyrafinowana publiczność „ujawnia szorstką prawdę” i wyjaśnia „głęboki sens” polityki Kremla.


poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Natchnieni mędrcy wielkiej pobożności

Czasami, gdy się dowiadujemy, kto jest polskim zwolennikiem Putina, chciałoby się przeżegnać lewą nogą.

 Okazuje się że propagandę Putina szerzył benedyktyn z Tyńca podczas wielkopostnych rekolekcji. Twierdził, że wojnę na Ukrainie wywołały USA, a teraz wszystko chcą zwalić na Rosję. 

Podobne mowy natchnione słyszałem w Olsztynie. Według olsztyńskich ultrakatolickich podnóżków Putina wojna na Ukrainie jest efektem walki dwu lóż masońskich. Słyszałem od tych ludzi wielokrotnie pełne nienawiści teksty o Ukraińcach. To trwało już kilka lat. Zwracałem im uwagę, że to ma cechy pogaństwa, ale oni - swoje. Dali się widocznie wciągnąć lożom masońskim w szaleńczą nienawiść. Oni nie są winni temu że nienawidzą, a ja jestem otumaniony przez amerykańskiego szatana sprzedającego Coca-Colę na zgubę ludzkości. 

Ich nienawiść zmaterializowała się 24 lutego 2022. Z winy masonów.



niedziela, 3 kwietnia 2022

Rosyjska "Nasza klasa"

 Miałem konto na portalu Одноклассники. To taki odpowiednik Naszej Klasy. Usunąłem je, bo miałem dość czytania nawoływania do zbrodni w wydaniu zwolenników Putina, którymi w większości są jego użytkownicy. Przeciwnika narodowości rosyjskiej nie zauważyłem. Z jednym się pokłóciłem. Był ze mną na roku. Po studiach został pułkownikiem Sztabu Generalnego Rosji. Mówię Państwu. Zamieszczane tam teksty  były (a pewnie nadal są) gorsze od postępowania rosyjskiej armii na Ukrainie, w Buczy. Ludzie nawzajem popisywali się okrucieństwem. Słowa gorsze od bomb. Nie do wiary, że człowiek może wypowiadać takie teksty. Chyba rację miał Dostojewski twierdząc, że Rosją włada szatan.


Cios dla wolności słowa

Olsztyńscy wielbiciele Putina muszą czuć się rozczarowani, że ich ukochana telewizja "Russia Today" nie może nadawać poza Rosją.  To wielki cios dla wolności słowa.  RT zniknęła zewsząd. Nie wiadomo co mają myśleć. Główna Redaktor RT - Maria Baronowa sama się zwolniła i poleciała ze spowiedzią do telewizji Дождь. Mówiła, że ma już dość tych kłamstw, które wygłaszano pod jej kierownictwem. Posypała się popiołem. Możecie mi Państwo wierzyć na słowo, bo to słyszałem. Nie mam czasu tego odszukać. Mówiła po rosyjsku, to znaczy mówiła szczerzej niż po angielsku.

W wiarygodność tej osoby trudno jest wierzyć bo krytykują ją wszędzie. Nie chcę opowiadać o co ją oskarżali różni ludzie (w tym putinowcy, gdy pracowała dla Chodorkowskiego) , bo na blog czasami zaglądają dzieci. Taka właśnie osoba ma rząd dusz na olsztyńskimi Konfederatami. Taką osobę wyznaczyła FSB na Naczelną Redaktor Russia Today. Taki wybór Kremla definiuje go jako centrum światowego satanizmu.

Aby osłodzić życie widzom RT mam pewien fragment posiedzenia  Tymczasowej Komisji Ochrony Suwerenności Rady Rosyjskiej Federacji. Mam podejrzenie, że zakochani w Putinie nie znają rosyjskiego dlatego przetłumaczę to, o czym tam się mówi. 

Osoba A (jakiś tam profesor, ekspert) : 
"Kiedy mamy na myśli, że prowadzimy teraz walkę o suwerenność, to ją prowadzimy nie tylko dla siebie ale praktycznie dla całego świata. Dzisiaj suwerenność to luksus, na który nie każdy może sobie pozwolić. Nie jestem przekonany, że Ukraina powinna zachować po naszej operacji swoją suwerenność podobnie jak i wiele innych małych państw. W nowoczesnym świecie suwerenność jest budowana w szczególności (chcemy tego, czy nie chcemy) na sile. Dlatego konieczne jest i wzmacniać swoją siłę i promować swój porządek. Tego w zasadzie chcemy. Dziękuję."

"Dziękuję. Chciałby jedno dodać że z mojego punktu widzenia zachować można to co masz. Suwerenności na Ukrainie zdaje się nie obserwowano i nie obserwuje. Dlatego zachować to, czego nie mają będzie dla nich bardzo trudno."

Można sobie obejrzeć, co mówi trust mózgów Rosyjskiej Federacji, opoki odrodzenia wartości konserwatywnych. Tak wyglądają i to mówią przepełnione cynizmem i przewrotnością moskiewskie biesy.



A tu Maria Baronowa w wywiadzie, w którym nie chciała odpowiadać na pytania. Natomiast bardzo agresywnie miotała obelgami. Ten styl odbiega znacznie od tego, co prezentowała na RT. Do prania mózgów podchodziła z należytą delikatnością, aby nie wystraszyć widzów. Co na to moi polscy putiniści? Jak się wam podoba język moskiewskiej obrończyni chrześcijaństwa i ten gest środkowego palca, panowie besserwisserzy? 




sobota, 2 kwietnia 2022

Kremlowski surrealizm

Niemal jak "Wielki Masturbator" Salvadora Dali. Tylko tandetny i pretensjonalny.



Ciekawy kanał

 Absolwent Wojskowej Akademii Artylerii w Petersburgu porzucił swój zawód i został niezależnym dziennikarzem. Prowadzi na Youtube bardzo ciekawy i intrygujący kanał. Potrafi przekazać głębokie myśli pomimo szalejącej w Rosji cenzury.  Trochę długi, ale ciekawy wywiad z rosyjskim reżyserem Aleksandrem Sokurowem. Są angielskie napisy. Nie oddają one jednak wszystkich subtelności. Często tego kanału słuchałem, bo wypowiadali się na nim ludzie, którzy zawsze mieli coś do powiedzenia. Prowadzący doskonale przygotowany, o szerokich horyzontach. Jest to jedyny mi znany kanał o tak wysokim poziomie prowadzony przez jedną osobę w całym Internecie. Znakomity i profesjonalny.



piątek, 1 kwietnia 2022

Nie jestem Rosjaninem

Rosyjska Duma pracuje nad ustawą o narodzie rosyjskim. Zgodnie z jej założeniami jestem Rosjaninem, który może się ubiegać o rosyjski paszport ponieważ mieszkałem przez długi okres na terytorium byłego imperium rosyjskiego i rozmawiałem wtedy codziennie po rosyjsku. Poza tym do dziś umiem ten język. Podobnie rzecz ma się z Mrówką.

Dzięki temu mogę się ubiegać o rosyjski paszport. Z zaszczytu tego nie mam zamiaru skorzystać. Znam przewrotność chamów z moskiewskiego kremla. Sądzę że liczą mnie w statystykach jako Rosjanina. Kto wie, czy nie będą mnie zmuszać do tego abym się sam uznał za Rosjanina (tak, jak zmuszają teraz Ukraińców) aby statystyki się zgadzały.

Uważają, że Stalin sprezentował Polsce Warmię i Mazury, więc za polską niewdzięczność mogą tę darowiznę odwołać. Mogą mnie uznać (bez mojej wiedzy i zgody) za prześladowaną przez polskich faszystów rosyjskojęzyczną mniejszość narodową i ruszą mnie wyzwalać.  Guy Verhofstadt (ważna postać z Unii Europejskiej) oraz Gazeta Wyborcza twierdzi, że w Polsce nazizm podnosi głowę, więc Rosjanie wkroczą by ją odrąbać.