W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

niedziela, 31 grudnia 2023

Reżimowa poleca

 Mam wykupiony abonament vod.tvp.pl w reżimowej telewizji. Tak się jakoś złożyło. W tym roku wyniósł 44 złote za cały rok.  Można na niej obejrzeć film dokumentalny "Anna German w sercach ludzi". Obejrzawszy, polecam. Są piosenki, wywiady z piosenkarką, jej bliskimi i znajomymi.

Anna German była niezwykle popularna w ZSRR. Sale koncertowe wypełnione zawsze po brzegi. Tłumy wielbicieli też poza nimi. Wydawałoby się, że byłem za młody aby lubić tę gwiazdę. Dorota, koleżanka z akademika w Kijowie powiedziała kiedyś, że German "wyje". Nie pamiętam jak dokładnie, ale strasznie jej z tego powodu przygadałem. Nie spodziewałem się tego po sobie. Odruch jakiś wzmocniony mą naturalną złośliwością. 

W filmie występuje znajoma Filipa Łobodzińskiego - Miriam Aleksandrowicz. Spotkałem ją w 1978  w Moskwie na Festiwalu Artystycznym Studentów Polskich. Studiowała w Leningradzie. Anna German uczyła ją rosyjskiego. Po wypadku we Włoszech potrzebowała towarzystwa i Miriam wpadała do niej na konwersacje. Lubię słuchać, gdy ktoś wkłada tyle talentu, zapału i emocji by opowiedzieć o czyjejś wielkości.

Występuje też Katarzyna Gaertner - autorka muzyki do piosenki "Tańczące Eurydyki". Wzruszyła się i w końcu filmu się popłakała.



piątek, 29 grudnia 2023

Ku zastraszeniu serc

Rok 2023 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. 

Współcześni kronikarze wspominają, że wydawało się, że sąd rejestrowy  nieuchronnie odmówi dokonania wpisu do KRS ze zmianami w radach nadzorczych mediów. Tymczasem - dziw nad dziwy - ratunek dla Sienkiewicza nadszedł ze strony Prezydenta. Zawetował finansowanie. Zaniepokojony Tatarzyn dostał podstawę do likwidacji spółek i mianowania likwidatorów. Sąd rejestrowy nie będzie przeszkadzać. Likwidować można dowolnie długo.  W tym przypadku do skończenia kadencji KRRiT i RMN. Gdyby Duda niczego nie robił wyszłoby o wiele lepiej. Najstarsi ludzie nie pamiętają podobnej sytuacji. 

Kozi synowie nikogo nad sobą mieć nie będą. Mogą palić, rabować i wycinać!


czwartek, 28 grudnia 2023

Szykany Sienkiewicza

 Minister Sienkiewicz odwołał mnie  ze stanowiska Redaktora Naczelnego Poduchy. Okazało się, że nieskutecznie. Teraz postawił Poduchę w stan likwidacji.  Bo księżyc jest w pełni i wściekły premier Azorek do niego wyje.

W języku kaszubskim tusk oznacza kundelka i nic tego nie zmieni. Tusk to je taci pies wielorasowy, taci kundelek… 


środa, 27 grudnia 2023

Więcej Sienkiewicza

 Od momentu przejęcia władzy w TVP znacznie wzrosła częstotliwość wyświetlania Trylogii oraz innych filmów opartych na twórczości Henryka Sienkiewicza. Były momenty, że na dwu różnych kanałach jednocześnie. Wygląda na to, że TVP stała się rodzinnym biznesem Sienkiewiczów. 

Aby ten interes przynosił zyski niezwłocznie potrzebna jest nowela ustawy "Prawo Autorskie" przedłużająca ważność praw majątkowych do 150 lat po zgonie autora w przypadku gdy jest laureatem Nagrody Nobla.  Poza tym w tym przypadku powinno je się rozszerzyć na utwory zależne. Wtedy pojmę po co Sienkiewicz tak szybko przejmuje TVP z naruszeniem praw klasycznej mechaniki.

Niewątpliwie ministrowi pomagają siły nadprzyrodzone bo naliczono już cztery miejsca, w których był w momencie podpisywania aktu notarialnego mianującego nową Radę Nadzorczą. Poza tym udało mu się prorokować, albo też odbywał podróże w czasie. Może to kolejny kandydat do beatyfikacji? Chuck Norris ma w końcu polskiego konkurenta.




niedziela, 24 grudnia 2023

Życzenia

   Zdrowych, spokojnych i wesołych świąt BOŻEGO NARODZENIA i szczęśliwego Nowego Roku życzy najwiarygodniejszy serwis informacyjny Olsztyna.

W tym roku, tradycyjnie na choince w Świetlicy Zakładowej wiszą bombki  przyozdobione haftem szydełkowym przez  doktor Barbarę Poszewiecką. 13 grudnia obroniła rozprawę z informatyki na UW z wyróżnieniem.



Traper

 Ksiądz Remigiusz Klimkowski opowiadał mi zabawną sytuację z plebanii we Wrzesinie. Miał psa o imieniu Traper. Mieszkał w szopce obok plebanii. Cała była jego. Pewnego razu ksiądz postanowił zrobić niespodziewaną inspekcję. W szopce było cicho. Gdy wszedł, Traper zaczął warczeć i szczekać. Przeganiał swych gości. Wyjaśniła się tajemnica olbrzymich posiłków, które spożywał. Dzielił się z kolegami. Jednak tym się nie chciał się chwalić. Udawał głupiego.

piątek, 22 grudnia 2023

Paradoks

W swych deklaracjach w ogólnym zarysie  PiS kładzie większy nacisk na racje moralne (w swej nazwie nawet łączy prawo ze sprawiedliwością)  a PO na prawne (praworządność i konstytucja). 

W sporze o media - odwrotnie. PiS kładzie nacisk na prawo a PO na moralność.

PiS twierdzi, że Sienkiewicz postąpił bezprawnie, a PO twierdzi że PiS nadużywała mediów publicznych w interesie swej partii. W tej części obie partie mają rację.

PO twierdzi, że jest za nią prawo, a PiS  że bez zarzutu prowadziła media (walczy o wolne media publiczne).W tej części obie partie kłamią. Te kłamstwa są przyczyną obecnej sytuacji.

Taka wyszła szachownica prawdy.

W oprogramowaniu nazywamy podobne sytuacje zakleszczeniem (deadlock). 
Tu i Salomon nie poradzi. 

wtorek, 19 grudnia 2023

News 1000-lecia

 Jak nieoficjalnie podaje Gazeta Wszeteczna "Donald Tusk wrócił z Brukseli i się wściekł". 

"Jak słyszę, jak wrócił Donald Tusk z Brukseli, to tradycyjnie się wściekł, że nic się nie wydarzyło. " cytuje jakiegoś insidera Gazeta. Tym razem premier ma pretensje do Bartłomieja Sienkiewicza że nie udało się wziąć na huki TVP.

Ufam, że redaktor Joanna Zajchowska szczegółowo sprawdziła fakty. To dosyć trudne zadanie bo mogła narazić życie. Mogło też dojść do naruszenia tajemnicy lekarskiej. Jak to się jej udało? Czy premier przejawia wodowstręt albo światłowstręt? Silnie podniecony jest zawsze. Zaburzenia mowy ma od dziecka. Omamy wzrokowe i słuchowe na pewno ma bo n.p. słyszał jak Kopacz planowała 500+.  Gestykuluje jakby miał drgawki. No i czy pytała o stan zdrowia u samego premiera bo przecież tej strony też trzeba wysłuchać. Mamy prawdopodobnie pierwszy w historii przypadek przewlekłej wścieklizny z okresowymi rzutami. Jest zagrożenie. Czy nie należy zawiadomić Sanepidu? 

Sądzę, że do takich sensacji nie dotarłby nawet sam redaktor Mariusz Kowalewski. Ma dziewczyna talent. Skąd oni biorą taki narybek? Czy naprawdę musi pokazywać, że premier jest człowiekiem niezrównoważonym?




niedziela, 17 grudnia 2023

Dzień bez przekleństw

 Dziś jest dzień bez przekleństw. Byliśmy kiedyś z Jarkiem Gugałą na zimowisku w Piechowicach. Mieliśmy tam kolegę Ryśka (imię zmienione ze względu na RODO). Rysiek mówił tylko siarczyście. Tylko zaimki i spójniki nie były przekleństwami. Mieliśmy tego dość. Rysiek też chciał się wyzwolić z nałogu. 

- Chłopaki, co mam robić? - zapytał.

- zamiast "kurwa" mów "bum" - zaproponował Jarek.

- No dobra. Niech będzie. Bum, kurwa!


sobota, 16 grudnia 2023

Na ryneczku

 Świat jest pełen niespodzianek. 

W związku z bardzo specyficznym zamówieniem byłem dziś na ryneczku na Grunwaldzkiej. Miła atmosfera i krzątanina. Po zrealizowaniu zadań wyznaczonych przez Mrówkę postanowiłem obejrzeć resztę ryneczkowego uniwersum. Zawsze to lubiłem. Te kolory, wystawy i bezpośrednią relację ze sprzedawcami. Na stoisku firmy Sudoł z Ornety zauważyłem widok, który przykuł mą uwagę. Kiełbasa zrobiona tak, jak robiła ciocia Ania. Niewielka kolejka. Odniosłem wrażenie, że w większości złożona ze stałych bywalców. Trochę podsłuchiwałem, stąd takie wnioski. Kupiłem tę kiełbasę. Rozbawił mnie papier, w który była zawinięta. Coś dla ducha i dla ciała. 


Nie bardzo lubię chodzić po centrach handlowych a w okresie świąt szczególnie tego nie lubię. Wkurzają mnie ŁajtKristmasy, dobiegające ze współczesnych kołchoźników.  Czasami człowiek nie ma innego wyjścia. Wtedy prosto do celu i natychmiast  zmykam, aby nie nabawić się mizantropii.



piątek, 15 grudnia 2023

Zmarł profesor Andrzej Hopfer

 Nie żyje mój ulubiony Rektor. Profesor Andrzej Hopfer był niezwykle zasłużony dla pomyślności finansowej ART i UWM. Dzięki przytomności jego umysłu ART została właścicielem gruntów miejskich, których zbycie pozwalało na rozmach inwestycyjny.

Był człowiekiem dowcipnym, w którego towarzystwie nuda była niemożliwa. Jego osobowość ująłem w dwu słowach. Profesor Andrzej Hopfer to był "chłop fair". Mam wiele na to przykładów.

środa, 13 grudnia 2023

Różnice regionalne okiem cudzoziemców

 Około 1992 roku pracowałem jako tłumacz. Tłumaczyłem dosłownie ufając, że rozmówcy wiedzą co robią. Moi poprzednicy łagodzili wypowiedzi i z negocjacji nic nie wychodziło bo negocjatorzy uważali drugą stronę za tępych, mało dowcipnych mięczaków. 

Trafiłem na dwu dżentelmenów z AT&T, którzy mieli do wynegocjowania kontrakt na położenie światłowodu z Poznania do Bydgoszczy. Kontrakt podpisano. Przy okazji podzielili się ze mną pewną obserwacją. Zadali mi pytanie: czym się różni Poznaniak od Warszawiaka? Gdy masz cokolwiek wspólnego do zrobienia Warszawiak zastanawia się co ty masz do zrobienia, a Poznaniak zastanawia się co on ma zrobić.


poniedziałek, 11 grudnia 2023

Taki pomysł

 Szanowni Czytelnicy,

Mam taki pomysł, aby zebrać anegdoty z historii UWM, ART i WSP i umieścić je na blogu. Życie studenckie i naukowe obfituje w zabawne zdarzenia, które krążą w formie przekazu ustnego. Nie po to było śmiesznie aby legendy przepadały. Jeśli ktoś coś śmiesznego pamięta proszę o kontakt. Mogłaby powstać kronika UWM na wesoło.

Mam już takie wpisy, które moim zdaniem się kwalifikują:

Kortowscy Krakowanie

Kortowski Orson Welles

Postaram się, aby było śmiesznie i przy tym nikogo nie urazić. Szkoda, aby potencjał komiczny odszedł w niebyt. Czy ma coś takiego jakaś uczelnia? Może UWM będzie pierwszą?


sobota, 9 grudnia 2023

Prawie Olbrychski

 O mało co nie znalazłbym się w czwartym odcinku filmu "Ukraina narodziny narodu." - "Niepodległość". Od 28:55 pokazany jest zjazd założycielski Ludowego Ruchu Ukrainy, na którym byłem. Byłem na tej sali i słuchałem wystąpień. Jako jedyny obecny tam Polak rozmawiałem po ukraińsku. Adam Michnik pytał mnie o nastroje ukraińskiego społeczeństwa i co ma powiedzieć w swej mowie. Skorzystał z moich porad. Jest znakomitym mówcą wiecowym. Sala była nim zachwycona. 

Jerzy Hoffman jednak nie wybrał fragmentu, na którym byłbym widoczny albo mu takiego nie dano. Szkoda. Nie otworzyła się przede mną kariera aktora, a nawet statystą nie zostałem.  Działa się historia. Rozpad ZSRR już był na horyzoncie. Takiego poziomu emocji nie widziałem nigdy przedtem, ani potem. Potężna zmiana oprócz nadziei budziła moją obawę czy nie otwiera się puszka Pandory. Czy na wolność nie wyjdą stare i nowe demony?


Wszystkie odcinki fascynującego filmu można obejrzeć tu



piątek, 8 grudnia 2023

Znowu sukces

 Znowu sukces Julki. Na brązowym krążku jest napisane "I miejsce". Pokonała swoją idolkę - olimpijkę Kamilę Augustyn. Ja też bym chciał wklepać Zbyszkowi Bródce (jedyny polski złoty medal olimpijski w jeździe szybkiej na lodzie). Jedyne. czym się mogę pochwalić to to, że trenowałem na tym samym torze (Stegny) i w tym samym czasie, gdy on trenował. Przebieraliśmy się w tej samej szatni. Poza tym, mam numer jego telefonu. 

Trofea


Julka i Kamila Augustyn


wtorek, 5 grudnia 2023

Konsternacja w Unii

 Rafał Otoka Frąckiewicz rozmawiał z jednym z przywódców protestujących kierowców. W żadnym poważnym medium nie dano im dojść do głosu, aby w wystarczający sposób wyartykułowali swoje racje. Jak to jest, że poważne media traktują społeczeństwo niepoważnie? W nich panuje gigantyczna przewaga emocji nad treścią.

Rafał Mekler wraz z innymi współorganizującymi protesty był na rozmowach w Brukseli. Gdy zapytał o to, czy analizowano wpływ zaniechania zezwoleń dla Ukrainy na sytuację firm transportowych w Europie usłyszał "nie, bo wojna". Zajrzał troszkę głębiej pod kołderkę unijnej legislacji i zapytał: "No dobra to coś wyjaśnia, ale dlaczego w takim razie ta sama zasada dotyczy Mołdawii?" Tu nastąpiła konsternacja. Czy dlatego, że Unijna Komisarz d.s. Transportu Adina Valean jest Rumunką a oficjalnym językiem w Mołdawii jest rumuński? O to Mekler nie zapytał bo chyba nie wypadało. 



niedziela, 3 grudnia 2023

Przerwa na reklamę

 Na stronie internetowej Pomocy Kościołowi w Potrzebie jest sklep. W nim można nabyć szopkę betlejemską  Wykonywane są ręcznie przez chrześcijan z Betlejem, W tym roku nie mogą liczyć na pielgrzymki więc z funduszami u nich będzie kiepsko. Szopki są w różnej cenie i wielkości. Od 30 do 15000 zł. Zróbcie Państwo sobie i komuś w Betlejem prezent. Z dużej ilości małych kwot robią się duże. Znam Państwa ofiarność i wiem, że można na Was liczyć. Mam na to dowody. Tak trzymać!



piątek, 1 grudnia 2023

Miś forever

 "Co my robimy tym Misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom !

Patrzcie - mówimy! To nasze, przez nas wykonane i to nie jest

nasze ostatnie słowo!

Prezes Ryszard Ochódzki 


Duch w Narodzie nie ginie.