W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

sobota, 30 kwietnia 2022

Ewolucja człowieka w kierunku ropuchy

Wielbicielom Putina z Olsztyna przedstawiam osobę z jego dworu. Olga Skabiejewa pracuje w rosyjskiej telewizji państwowej.  Na początku swej kariery wyglądała jak człowiek. Wtedy jeszcze nie była w zaklętym kręgu nienawiści. Aby wejść do czołówki dziennikarskiej przekształciła swój image na taki, jaki się podoba rosyjskiej prowincji. Fryzura to skrzyżowanie koku z irokezem. Głowa jak u ropuchy. Ubiera się też jak płaz. Kolorystyka żabia. To wszystko po to, aby docelowi odbiorcy brali ją za swoją. Jaskrawe kolory, wyzywający makijaż to rzeczy, które uwielbia rosyjska wiocha. Czego się nie robi aby tylko dotrzeć do widza?

Nexta bardzo trafnie pokazuje jej ewolucję z człowieka na płaza na ekranie startowym swego materiału

W swoich programach Skabiejewa sieje nienawiść do Ukrainy, Zachodu, NATO, Polski i krajów nadbałtyckich. Czy Konfederacja oglądała programy telewizyjne Skabiejewej? Powinni! To jest przecież ulubienica Putina, która mówi o tym co myśli jej car. A może miłość polskich putinistów jest ślepa i głucha? W każdym razie nie podejrzewam ich nawet o cień researchu rosyjskich mediów. które bardziej dosadnie pokazują czym jest obecnie Rosja niż jej najbardziej zagorzali wrogowie.



A tak Skabiejewą opisują Ukraińcy. Jej frazy to esencja zła. Pod koniec materiału (12:20) pokazują jej rodzinne Wołżskie. Ludzie zamiast zająć się stanem dróg i wyglądem domów, za sprawą swej ziomalki i jej kolegów wchodzą  w psychozy -   przekształcają się w Napoleonów i Dżyngis-Chanów. 




czwartek, 21 kwietnia 2022

Wiadomości towarzyskie

 Z okazji dzisiejszych Urodzin Naczelnego Redaktora rozkwitła poezja. Po raz pierwszy w życiu otrzymałem taki podarek. 63 lata to nie żarty. To w zapisie dwójkowym 1111111.



środa, 20 kwietnia 2022

Do przyjaciół Moskali

 W drugi dzień świąt zadzwonił do mnie olsztyński przyjaciel Moskali. Choć człowieka znam od lat i wiedziałem, kto dzwoni, okazało się że jest putinistą, o co mogłem go podejrzewać bo był zwolennikiem Janusza Korwina Mikke, który stwierdził kiedyś, że w świetle prawa Imperium Rosyjskie nadal istnieje w historycznych granicach. To mu jednak nie przeszkadza w zasiadaniu w parlamencie nielegalnego państwa polskiego. Mimo wszystko poglądy, które przedstawił mi mój rozmówca bardzo mnie zaskoczyły.

Wróćmy jednak do rozmowy. Poprosił mnie o ocenę sytuacji na linii Rosja - Ukraina. Ta prośba jednak okazała się nieszczera. Powiedziałem, że Rosja zachowuje się jak dzicz owładnięta imperialną ideą. To moje stwierdzenie wywołało opór. "Ale przecież USA napadły na Irak". Nie wiem jaki związek to ma z Rosją. Wiem, że tego rodzaju  usprawiedliwienie swej agresji kolportują media rosyjskie. "Oni mogą, to dlaczego my nie możemy?". Zwróciłem uwagę na to że ocena działań Rosji na Ukrainie nie oznacza aprobaty działań USA. "Ale Biden kłamie". Nie wiem czy Biden kłamie, czy nie. Nie analizuję tego. Jeśli Biden kłamie to wcale nie oznacza, że Putin mówi prawdę. Łączenie wszystkiego że wszystkim jest idiotyzmem. Znam rosyjski w stopniu wystarczającym aby przeanalizować wypowiedzi Putina i zrozumieć ich pokrętną logikę, pogardę dla reszty świata i szowinizm sprowadzony do poziomu idioty aby dotarł do szerokich mas mieszkańców Rosji. Nie muszę się uciekać do wyjaśnień Korwina ani olsztyńskich Konfederatów. Znam tekst źródłowy. Nie potrzebuję opracowań z Russia Today.

"Ale Prezydent Ukrainy to Żyd". No cóż zastosowałem pułapkę logiczną. Oświadczyłem, że mam kuzyna, który jest Żydem. Malutki bluff.  " To ty też jesteś Żydem". No cóż, gdyby brat mojej matki ożenił się z Żydówką to jego dzieci byłyby Żydami. Przy tym ja bym się przez to Żydem nie stał.  Inteligencja upadła pod naporem rasowej nienawiści. Takie pomyłki logiczne są dość niebezpieczne, bo mogą całą ludzkość zaprowadzić do komór gazowych. To też jest bardzo dobry argument dla Rosjan, oskarżających Polaków o antysemityzm. Polscy putinowcy podają piłkę, którą Putin ścina. Będzie mógł przecież napaść na Polskę by walczyć z plagą nazizmu i antysemityzmu.

Być może jestem otumaniony przez żydowsko-masoński spisek, ale to nie zmienia mojej opinii, że Rosjanie obecnie zachowują się jak agresywna dzicz - Złota Orda współczesności. Te rzeczywistości są ortogonalne. Dlaczego mam wierzyć w wywody kogoś, kto nie rozumie elementarnych zagadnień genealogii? 

W każdym razie - Poducha zaprasza olsztyńskich putinowców do przedstawienia  swoich poglądów. Udostępnię swe łamy. Autor może wystąpić pod pseudonimem, chociaż dla mnie to byłoby dziwne jeśli ktoś broni prawdy. Za materiały nie zapłacę.


wtorek, 19 kwietnia 2022

Muratow - Laureat Pokojowej Nagrody Nobla A.D. 2021

Nikołaj Sołodnikow - moim zdaniem posiada najciekawszy kanał na Youtube. To rekordzista jeśli chodzi o wywiady z intrygującymi ludźmi. To jakiś cud, że jedna osoba potrafiła stworzyć tyle publicystyki na najwyższymi poziomie. Troszkę szkoda, że kanał jest tylko rosyjskojęzyczny. Dziś przedstawiam Państwu wywiad z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla z 2021 roku. Dymitr Muratow to redaktor opozycyjnej "Nowej Gazety". Wśród jej dziennikarzy była między innymi Anna Politkowska

Muratow w 2018 roku opowiada o losach swojej redakcji. O licznych morderstwach na jego dziennikarzach. To opowiadanie o mrocznych stronach Rosji. Niezwykle ciekawe, wciągające. O roli organizacji przestępczych w kształtowaniu tego państwa. O tym, jak jego dziennikarze walczyli o swoje bezpieczeństwo. Mówi o narastającej fali agresji mediów państwowych, które jego zdaniem doprowadzą (mówi o tym w 2018)  do wojny. Na końcu wywiadu autor oddaje się wróżbie. Otwiera dwukrotnie książkę z poezją. Za każdym razem wypada na wojnę.

Moskwa to najbardziej ponure miasto, w jakim kiedykolwiek byłem. Trudno o bardziej makabryczny widok jak mauzoleum Lenina z kolejką zwiedzających, jaki ujrzałem w listopadzie 1978 roku. Jakich doznań ci ludzie oczekiwali? Komu bili pokłony? Uderzający jest kontrast między nimi i tymi ludźmi, którzy walczą o prawdę i godność w tej straszliwej metropolii.



czwartek, 14 kwietnia 2022

Drogi rektor, choć bezużyteczny

 Jak można przeczytać na portalu Debata, rektor Przyborowski zarabia miesięcznie 29 152 zł. Można też o tym przeczytać w Newsletterze Akademickim "Perspektyw".

O ile wiem, to (jak na uczelnie wyższe) są to zarobki wysokie, nieporównywalne z wynagrodzeniami profesorów o znacznie większym dorobku niż mieszkaniec rektorskiego tronu. Dość sporą kwotę przyznała Rektorowi Rada Uczelni. Z kolei Senat przyznał wysokie wynagrodzenia Radzie Uczelni. Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Ten zmyślny mechanizm dodatniego sprzężenia zwrotnego powstał dzięki reformie wdrożonej za czasów Jarosława Gowina. Dobrze, że Gowin nie był ministrem finansów, bo inflacja przy takich pomysłach zastosowanych szerzej byłaby już trzycyfrowa.

Jak oświadczył nowy rzecznik prasowy uczelni, "... Przyborowski nie wykonuje żadnej dodatkowej pracy i nie jest nigdzie dodatkowo zatrudniony.". A to się przytrafił rzecznik! Powiedział że rektor niczego nie robi oprócz rektorzenia. Widocznie z tego wynika wyjątkowo niski indeks Hirscha tego myśliciela.

No cóż, dzięki temu na stanowisku rektora nie marnuje czasu jakiś uczony o większych efektach prac badawczych. 

Rektorzy wywindowali swoje zarobki do poziomu, za którym nie nadąża poziom prowadzonych przez nich uczelni. Uczelnie dostają zadyszki, ale nic z tego nie wynika. Zobaczymy, może ewaluacja Paki zauważy, że w Olsztynie "coś drgnęło z miejsca". No bo jak nie, to Rada Uczelni powinna obniżyć dodatek (12 956 zł), ponieważ rektor nie wywiązuje się z zadań. Poczekamy, zobaczymy.

To nie zmienia faktu, że rektor (według swego rzecznika) na łonie nauki próżnuje.



sobota, 9 kwietnia 2022

Donieck - raj dla kryminalistów

Część miejscowych konfederatów nienawidzi Ukraińców z zachodniej Ukrainy. Polska jest wolnym krajem i nienawidzić wolno, choć nie po chrześcijańsku. Za wzorzec cnót wszelakich podają mieszkańców Doniecka. Wierzą w ukraiński dipol z plusem na wschodzie i minusem na zachodzie.

Chcę w ich duszyczkach zasiać zwątpienie. W ocenie wielu, Donieck to raj dla kryminalistów.  Nie ma tam żadnych instytucji, jakie działają w cywilizowanych państwach. Są przebierańcy. Od upadku ZSRR włada tam bandycka dzicz popierana przez Moskwę.   Oto co można przeczytać w artykule "Zrozumieć Donieck, zrozumieć Ukrainę". To wynik działań Partii Regionów, która panuje w Doniecku.

"A miejscowi rządzili tak jak umieli, czyli niszcząc, często fizycznie, wszelkie przejawy mentalnej niezależności. Likwidowano m.in. niezależne związki zawodowe górników, które były zagrożeniem i dla właścicieli zakładów przemysłowych, i dla władz, zarówno centralnych, jak i lokalnych. „W Doniecku masz prawo mieć własne zdanie, gdy masz »brygadę«, czyli swoich ludzi, gdy umiesz pobić, poniżyć, zamordować. Wtedy jesteś »człowiekiem« i możesz mieć własne zdanie. Jeśli nie, to przyjdą po ciebie, jak nie karki, to miejscowa inspekcja podatkowa, a jak nie ona, to milicja, która cię zakatuje w lesie” — mówi Stanisław Fedorczuk. Jedyną władzą jest przemoc. Nie było i nie ma konkurencji, ani politycznej, ani gospodarczej czy społecznej — jest monopol jednej partii, grupy przestępczej."

Nie sądzę, aby wspomniany artykuł mocno odbiegał od prawdy. Jest niej tak blisko jak tylko rzeczywistość da się wyrazić słowami.