Nie podejrzewam czytelników, aby stali przed takim wyborem drogi życiowej. Nikt z nas już chyba nie ma możliwości stać się oficerem marynarki handlowej. Natomiast "Znaczy Kapitan" wart jest przeczytania. Chociażby po to, aby się rozweselić.
poniedziałek, 30 marca 2026
Tenanga do kwadratu
Koledzy z podstawówki twierdzą, że miałem znaczny wpływ na ich decyzje życiowe. Wcale tego nie chciałem. Andrzej został marynarzem - mechanikiem pokładowym. Kiedyś powiedziałem mu, by przeczytał "Znaczy Kapitana" Karola Olgierda Borchardta. Po tej lekturze Andrzej wiedział, że chce pływać po morzach i oceanach. Karol Borchardt (grał postać Tenangi w przedstawieniu teatralnym) też zafascynował się postacią olbrzymiego marynarza, wspinającego się po linie na rufę statku w książce "Czarny Ptak i Orzeł Czarnych Wierchów".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.