W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

wtorek, 30 czerwca 2026

Na starego Żyda

Kto czytał "Znaczy Kapitana" zna pewien mechanizm uzyskania posłodzonej herbaty z cytryną. Pokażę go na przykładzie uzyskania dostępu Ukrainy do polskiego rynku. 

Najpierw: dajcie tylko gorącą wodę — czyli pomóżcie wywieźć zboże, bo porty są zablokowane.

Potem: skoro już jest woda, to przydałaby się odrobina esencji — szersze ułatwienia handlowe.

Potem: cukier — brak ceł, kontyngentów, ograniczeń.

A na końcu: cytryna — dostęp do rynku krajów przyfrontowych tak, jakby był naturalnym przedłużeniem pierwotnej pomocy tranzytowej.

I barman duchowo pokonany.

Żadna pojedyncza prośba nie brzmi jeszcze strasznie. Każda daje się przedstawić jako drobne, ludzkie dopowiedzenie. Dopiero suma pokazuje, że z „proszę o łyk gorącej wody” powstała pełna herbata z cytryną — i to podana w cudzym barze na cudzy rachunek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.