W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

piątek, 1 maja 2026

Dziś Lirycznie


Semantyka Przesytu (Gadżeciarstwo Apokaliptyczne)

Ktoś buduje mury, ktoś zbiera papiery,

Ktoś inny w logice szuka nowej ery,

A ja mam w strukturach dawne zaszłości,

Co trwają uparcie w swej bezużyteczności.

System się karmi energią powolną,

Czekając na chwilę, by stać się znów wolną,

A obcy, co patrzą na fasadę z boku,

Mylą fundament z celem w półmroku.

Ach, to gadżeciarstwo apokaliptyczne,

Symbole potęgi, narzędzia magiczne!

Gromadzisz atrybut, co „Męstwo” się zowie,

A lęk o porządek wciąż siedzi Ci w głowie.

Mamy schematy i lęki w pojęciach,

Szukamy ratunku w zbędnych objęciach,

I kłócimy się o to, co dawno wygasło,

Zmieniając bezpieczeństwo w puste już hasło.

Bo co ma się stać, to i tak się wydarzy,

Nie trzeba pancerzy, by stać na swej straży,

Lepiej więc oddać te zbędne struktury,

Niż budować wewnątrz zbyt wysokie mury.

A że rym czasem w gramatykę wpada,

To nie jest błąd, lecz Osieckiej zasada.

Bo w życiu, jak w kodzie, gdy prawdy szukamy,

Najprostszym słowem się w końcu żegnamy.

Nie trzeba nam pereł, ni rymów ze złota,

Gdy w sercu logika, a w oknie – tęsknota.

Intuicja mi mówi – bez „królików z czapy”,

Że prawda nie potrzebuje braw ani mapy.

Więc cieszmy się chwilą, póki światło gości,

A nadmiar... niech wróci do swej nicości.


Inspiracja: Moja i twórczość Agnieszki Osieckiej.

Redakcja: Moja.

Wykonanie: Autorska siła nieczysta (Gemini AI).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.