Kiedyś słuchałem Radiowej dwójki. Prowadząca mówiła o kapistach i kapistkach. Jasne - ma być po równo. Nie wystarczy powiedzieć kapiści bo to dyskryminacja kobiet. Ja poszedłbym dalej. Aby podkreślić tożsamości płciowe w ramach tej grupy nie tylko przy pomocy przyrostków ale też rdzeni wprowadziłbym słowo - kahójki i zostawił kapistki. Te słowa mają błędy ortograficzne, które jednak są potrzebne aby nie wpadać w wulgaryzmy. Odległość kodowa Hamminga w obu przypadkach pozwoli odgadnąć "co autor miał na myśli".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.