Postanowiłem spełnić marzenia Tomricha do końca. Nie tylko wysłałem korespondencje elektronicznie, ale także papierowo, aby zadośćuczynić wymogom kpk. Kosztowało mnie to 16,00 zł. Jak twierdzi Tomrich - jestem miłośnikiem gotówki. W tym punkcie przyznaję mu rację. Jednak nie jestem skąpy. Postarałem się, aby również Tomrich mógł wypowiedzieć swoje kwestie przed śledczymi. Niech się nie wstydzi. Dam mu szansę uczestnictwa w castingach w KWP. Zobaczymy, czy ma tremę? U mnie już zdobył nagrodę literacką, o czym TUTAJ a po ostatnich wyczynach również komentatora roku. No i teraz posunął się do gróźb karalnych. Ma repertuar.
piątek, 30 grudnia 2016
Tomrich - spełniamy marzenia
Wczoraj wieczorem na portalu Debata odezwał się tuman o nicku "Haro". Proszę spojrzeć na idiolekt tego osobnika. Sposób wypowiadania znamionuje osobę niepełnosprawną intelektualnie lub pod wpływem alkoholu. Jedno zresztą nie wyklucza drugiego. Na marginesie, napiszę do Gowina, że w ramach "dobra UWMu" ktoś posuwa się do gróźb karalnych.
W podobnym stylu wypowiada się inny tuman "Tomrich". Idiolekt jest niemal identyczny i przypomina sposób wypowiadania się pewnego członka PAN.
Ściągać kasę, kombinować - tak lubi się wypowiadać bohater poniższego audio.
Tomrich! Spełniłem Twoje marzenie. Postaram się być na policji w tej sprawie. Zgłosiłem się zresztą już 28 grudnia.
W podobnym stylu wypowiada się inny tuman "Tomrich". Idiolekt jest niemal identyczny i przypomina sposób wypowiadania się pewnego członka PAN.
Ściągać kasę, kombinować - tak lubi się wypowiadać bohater poniższego audio.
Tomrich! Spełniłem Twoje marzenie. Postaram się być na policji w tej sprawie. Zgłosiłem się zresztą już 28 grudnia.
Kronika kryminalna UWM. Odcinek - działki
Wśród zjawisk wymagających wyjaśnienia powinny być przyczyny umorzenia tego śledztwa przez prokuraturę. Tam szkoda moim zdaniem przekroczyła znaczne rozmiary.
czwartek, 29 grudnia 2016
Wpłynęło do redakcji
Poniższe pismo wpłynęło do redakcji. Dla mnie nie jest jasne w jakim celu UWM eskaluje konflikt z Piotrem Obarkiem poprzez rozszerzenie pola sporu. Trzeba naprawdę nie znać się na taktyce, aby strzelać ślepakami. To chyba najgłupszy duży uniwersytet planety.
Piotr
Obarek
(adres
do wiadomości Redakcji)
Redaktor
Naczelny
Portalu
internetowego„Debata”
W
imieniu własnym, na podstawie art. 31a ust. 2 ustawy z dnia 26
stycznia 1984r. Prawo
prasowe,
wnoszę o opublikowanie sprostowania kłamliwych informacji zawartych
w artykule redaktora Adama Sochy, zamieszczonego na portalu
internetowym „Debata” w dniu 28 grudnia 2016r. pod tytułem „UWM
odrzuca roszczenia Piotra Obarka w sprawie logo”.
Tekst
sprostowania:
„Kłamstwem
jest, iż moja pełnomocnik – radca prawny Małgorzata
Necel-Gizowska otrzymała pismo od pełnomocnika UWM – radcy
prawnego Jarosława Szczechowicza w sprawie odrzucenia ugody, którego
rzekoma treść omówiona została przez redaktora Adama Sochę w
artykule.
Oznacza
to, iż za sprawą pełnomocnika UWM, naruszającego tajemnicę
zawodową, dziennikarze oraz za ich pośrednictwem opinia publiczna,
zostali zaznajomieni ze sposobem zakończenia negocjacji ugodowych
zanim treść stanowiska UWM dotarła do mojego pełnomocnika i do
mnie.
Kłamstwem
jest, że zamieszczone w tekście zdjęcie oznaczone jako godło UWM
przedstawia rzeczone godło. W rzeczywistości jest to bowiem projekt
jednej strony medalu przyznawanego przez władze UWM znanym osobom
pod nazwą „Benemerenti
Universitati Nostrae”
[dobrze zasłużonemu naszemu uniwersytetowi].
Dodać
należy, iż dopisek na skanie projektu medalu o treści GODŁO
UWM, nie
może w tej sytuacji pochodzić od Jerzego Stankiewicza, a musiał
zostać sprokurowany na potrzeby niniejszej sprawy. Oznacza to, że
zamieszczenie zdjęcia projektu Jerzego Stankiewicza w zamiarze
pełnomocnika UWM Jarosława Szczechowicza oraz redaktora Adama
Sochy, jest kolejną próbą przypisania mi naruszeń prawa
autorskiego i deprecjonowania mojej osoby, zarówno jako artysty, jak
i nauczyciela akademickiego w oparciu o sfałszowane dowody.”
Kłamstwem
jest jakobym przy tworzeniu godła UWM inspirował się projektem
godła artysty rzeźbiarza Jerzego Stankiewicza. Według uzyskanych w
dniu dzisiejszym informacji, od początku UWM posługuje się jednym
niezmienionym godłem, którego autorem jestem ja – Piotr Obarek.
Prof.
UWM Piotr Obarek
Pełnomocnik mieszający w głowach
Sądziłem, że doktor habilitowany Jarosław Adam Szczechowicz to znakomity prawnik. Znakomity prawnik to taki, który zna prawo. Świetny to taki, który zna sędziów. Wygląda na to, że pełnomocnik UWM nie jest prawnikiem znakomitym, ale tylko świetnym. Skąd pierwszy wniosek? Przeczytajcie Państwo artykuł portalu "Debata" UWM odrzuca roszczenia Piotra Obarka w sprawie logo.
Wypowiedzi mecenasa Szczechowicza można określić angielską diagnozą "verbal diarrhoea & mental constipation".
Twierdzi, że nie doszło do naruszenia prawa autorskiego ponieważ UWM zlecił wykonanie nowego logo firmie profesjonalnej. Taki argument nie mógł wyjść z głowy posługującej się zdrowym rozsądkiem. Argument o "utworze inspirowanym" w danym przypadku jest chybiony jak tytuł jego rozprawy habilitacyjnej (o tym za chwilę). Wystarczy się przez moment przyjrzeć obu logotypom. Podobny zabieg retoryczny widziałem kiedyś, gdy pewien biznesmen nazywał przestępstwo gospodarcze "swobodą gospodarowania".
Czy mecenas Szczechowicz nie rozumie prawa autorskiego? Możliwe, że uprawia wykładnię na życzenie swojego mocodawcy. Stąd słabość intelektualna. Z pewnością zapomniał co znaczy etyka radcowska, ponieważ ujawnił szczegóły proponowanej przez Piotra Obarka ugody oraz pisma do jego pełnomocnika. Poza tym dowiódł, że zmiana logotypu była przeprowadzana świadomie i w złej wierze. Wrogowie jego i rektora Góreckiego mogą się bardzo cieszyć z publikacji w Debacie. Przy jednym założeniu - że prokuratorzy i sędziowie nie będą łajdakami, co wcale nie jest pewne.
Dobra rada
Piotrowi Obarkowi sugeruję taki tok postępowania
1. Doprowadzenie do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec mecenasa Szczechowicza.
2. Zawiadomienie prokuratury o naruszeniu przez Ryszarda Góreckiego art 115 kk.
3. Zawiadomienie prokuratury o usiłowaniu niegospodarności w UWM poprzez zmianę logotypu na logotyp z wadą prawną (dopiero nowy logotyp jest plagiatem). Wymiana logotypu będzie operacją kosztowną.
4. Po skazaniu Góreckiego doprowadzenie do procesu z przepisów o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych wobec UWM. Tam są fajne kary i odszkodowania. Można w niektórych przypadkach doprowadzić nawet do zakazu dotowania takiego podmiotu.
Tytuły, tytuły, tytuły
Pan mecenas Szczechowicz uzyskał habilitację na Słowacji. Tytuł jego rozprawy to "Občianskoprávna zodpovednosť vlastníka motorového vozidla za škody spôsobené v cestnej premávke". Po przetłumaczeniu na polski brzmiałby on tak "Odpowiedzialność cywilna właściciela mechanicznego środka komunikacji za szkody wyrządzone w ruchu lądowym". Tymczasem według recenzentki jego rozprawy habilitacyjnej, Pani doc. JUDr. Monika Jurčová, PhD. w rozprawie jest mowa o odpowiedzialności "držiteľa" to jest posiadacza środka komunikacji. Posiadacz i właściciel to podstawowe i różne terminy prawa. Dlaczego mec. Szczechowicz zdecydował się napisać i bronić pracę habilitacyjną w języku, którego nie zna?
Wypowiedzi mecenasa Szczechowicza można określić angielską diagnozą "verbal diarrhoea & mental constipation".
Twierdzi, że nie doszło do naruszenia prawa autorskiego ponieważ UWM zlecił wykonanie nowego logo firmie profesjonalnej. Taki argument nie mógł wyjść z głowy posługującej się zdrowym rozsądkiem. Argument o "utworze inspirowanym" w danym przypadku jest chybiony jak tytuł jego rozprawy habilitacyjnej (o tym za chwilę). Wystarczy się przez moment przyjrzeć obu logotypom. Podobny zabieg retoryczny widziałem kiedyś, gdy pewien biznesmen nazywał przestępstwo gospodarcze "swobodą gospodarowania".
Czy mecenas Szczechowicz nie rozumie prawa autorskiego? Możliwe, że uprawia wykładnię na życzenie swojego mocodawcy. Stąd słabość intelektualna. Z pewnością zapomniał co znaczy etyka radcowska, ponieważ ujawnił szczegóły proponowanej przez Piotra Obarka ugody oraz pisma do jego pełnomocnika. Poza tym dowiódł, że zmiana logotypu była przeprowadzana świadomie i w złej wierze. Wrogowie jego i rektora Góreckiego mogą się bardzo cieszyć z publikacji w Debacie. Przy jednym założeniu - że prokuratorzy i sędziowie nie będą łajdakami, co wcale nie jest pewne.
Dobra rada
Piotrowi Obarkowi sugeruję taki tok postępowania
1. Doprowadzenie do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec mecenasa Szczechowicza.
2. Zawiadomienie prokuratury o naruszeniu przez Ryszarda Góreckiego art 115 kk.
3. Zawiadomienie prokuratury o usiłowaniu niegospodarności w UWM poprzez zmianę logotypu na logotyp z wadą prawną (dopiero nowy logotyp jest plagiatem). Wymiana logotypu będzie operacją kosztowną.
4. Po skazaniu Góreckiego doprowadzenie do procesu z przepisów o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych wobec UWM. Tam są fajne kary i odszkodowania. Można w niektórych przypadkach doprowadzić nawet do zakazu dotowania takiego podmiotu.
Tytuły, tytuły, tytuły
Pan mecenas Szczechowicz uzyskał habilitację na Słowacji. Tytuł jego rozprawy to "Občianskoprávna zodpovednosť vlastníka motorového vozidla za škody spôsobené v cestnej premávke". Po przetłumaczeniu na polski brzmiałby on tak "Odpowiedzialność cywilna właściciela mechanicznego środka komunikacji za szkody wyrządzone w ruchu lądowym". Tymczasem według recenzentki jego rozprawy habilitacyjnej, Pani doc. JUDr. Monika Jurčová, PhD. w rozprawie jest mowa o odpowiedzialności "držiteľa" to jest posiadacza środka komunikacji. Posiadacz i właściciel to podstawowe i różne terminy prawa. Dlaczego mec. Szczechowicz zdecydował się napisać i bronić pracę habilitacyjną w języku, którego nie zna?
Subskrybuj:
Posty (Atom)







