Mam kontrprzykład na tezę że kobiety są równe mężczyznom. Patrycja Betley i Aziza Mustafa Zadeh. Są niezrównane. Orient Patrycji i Oriental Ornament Azizy. Czy możliwe, aby chłop tak umiał? Utwór Pani Patrycji kojarzy mi się z kawałkiem Carlosa Santany. Po pierwsze oba są krótkie. Po drugie - wydają się długie. Jak z tym Wojskim - echo grało. Pewnie jest coś jeszcze w warstwie muzyczno-kulturowej, ale jako zupełny amator w tym zakresie niczego nie powiem aby nie pokazać jakim jestem ignorantem. Może jest ktoś chętny mnie oświecić?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.