W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

wtorek, 24 czerwca 2025

Kolejny menel u Schnepf

 Daniel Olbrychski w Podkowie Leśnej znany jest nie tyko z tego, że jest wybitnym aktorem, ale również z tego że swą sztukę aktorską uprawia rano, gdy udaje czworonożnego przyjaciela człowieka uzupełniając w sklepie zapasy alkoholu, które spustoszył wieczorem. Czasami to wygląda jakby w Podkowie panowała zima i ślizgawica, bo znakomity aktor sprawia takie wrażenie, że nie potrafi utrzymać pionu.  


Zusammen się wnerwił na szurów

Bawi się w psychiatrę. Może ich wszystkich na obserwację?


Słyszy głosy

Potrzebni specjaliści od elektrowstrząsów. Tak  się zatrzasnął, że nie ma chyba innej rady. Słaby charakter nie wytrzymał nawet krótkiego pobytu w Kortowie i zbzikował. 

Tylko debil mógł się pochwalić takim błyskotliwym konceptem.

piątek, 20 czerwca 2025

Ciekawostka historyczno-dyplomatyczna

 W latach 70 ubiegłego wieku pewien syn mandaryna - Czou en laj - premier komunistycznych Chin był z epokową odwilżową wizytą w Paryżu.  Zapytano go o to, co sądzi na temat Rewolucji Francuskiej. Odpowiedział, że jest jeszcze za wcześnie aby cokolwiek o tym sądzić.

Ta opowiastka dotarła do mnie z kierunku gierkowskiej dyplomacji najwyższego szczebla.

wtorek, 17 czerwca 2025

Teoria Poszewieckiego

Dlaczego na PO głosują ludzie młodzi, wykształceni z dużych miast, a na PiS starzy, ciemni z małych miast i wiosek? Odpowiedzią na tak postawione pytanie jest wpływ pozostałych parametrów na długowieczność. Życie w wielkomiejskim stresie i w ciągłych rozmyślaniach skraca telomery a co za tym idzie jest przyczyną większej śmiertelności wśród zwolenników PO. Dlatego tak wyglądają te statystyki. Nadmierne wykształcenie powoduje stres. Poza tym, ciągłe oglądanie TVN24 obciąża stresem skuteczniej organizmy niż oglądanie TV Republika. Ośrodki telewizyjne tracą wpływ na społeczeństwo, bo skracają czas życia swych widzów poprzez zmiany hormonalne. To widać w statystykach. Przeprowadzano badania wśród zwolenników PO i PiS pod kątem wzajemnej niechęci. Tu liderem są zwolennicy PO. Dlatego żyją krócej. W ten sposób przyczyniają się do swych porażek wyborczych.

Ciemny, wiejski lud chodzi częściej do kościoła, a tam uczą że człowieka należy kochać. Tego brakuje ateistom, dla których częściej inny człowiek jest przeszkodą w wyścigu do worka z pieniędzmi. W związku z wymienionymi czynnikami stężenie kortyzolu w postępowych organizmach jest wyższe, więc w imię postępu wcześniej umierają.

poniedziałek, 16 czerwca 2025

Jej się nie da obsztorcować

 Profesor Katarzyna Bojaruniec. Chyba musiało dojść do tego, że o niej napiszę skoro doszło. Pierwszy raz jej istnienie zauważyłem, gdy w Radiu Olsztyn opowiadała o eskapadzie swojego chóru do Lidzbarka Warmińskiego. Ma zaraźliwy entuzjazm i lubi swoje podopieczne. To musi być dobry pedagog. Później zapytałem kilku znajomych o opinie. Same pozytywy. Okazało się, że to sąsiadka, bo spotykałem ją w sklepie "Aksamitka". Prawdziwa Dyrygent. Towary same wskakują do jej koszyka. Taką moc mają jej gesty.

Są takie chwile gdy człowiek czuje się znakomicie. To był jej wywiad w Radiu. Są tacy ludzie, do których nie idzie się przyczepić. To Katarzyna Bojaruniec. To moje kolejne rozczarowanie na UWM. Drugie, o którym piszę. Pierwsza była żona obecnego Kanclerza. No nie szło z jej wypowiedzi wyciągnąć niczego kompromitującego, choć bardzo się starałem. Tu sytuacja jest inna - nie chcę się doczepić bo tego się nie da zrobić, chociażbym chciał. Zapewniam, że artykuł nie jest na jej zamówienie ponieważ jej nie znam. Staram się zawsze przedstawić obiektywną prawdę w oparciu o źródła na ile to możliwe.

Mam do niej małą prośbę. Jestem przecież interesowny. Może Wawrzyczki  zaśpiewają jakiś kawałek Karla Jenkinsa? Nie są to może najbardziej wyrafinowane kompozycje i dużo w nich sentymentalizmu, ale może publiczność to kupi?


Co na to Bunia?

Jakby Vivaldi zmartwychwstał. Karl Jenkins - były członek zespołu Soft Machine.  Jego utwór wykonuje orkiestra Szkoły Muzycznej w Bielsku Białej. Co na taką edukację muzyczną i dobór repertuaru powie specjalistka - Profesor Gosia Suświłło ps. Bunia?

Wydaje mi się, że allegretto już jest dosyć popularne.


Alegretto troszkę odświeżone w wykonaniu brytyjskich sił królewskich.



A tu śląscy medycy w innym utworze byłego rock-mana.


Tu "Cantate Domino" zaszyfrowane w nieistniejącym języku, stworzonym na potrzeby tego utworu  śpiewają Walonowie. To się nazywa Adiemus. Wydaje mi się że to jest bardzo popularne.



A tego wcielenia Karla Jenkinsa słuchiwaliśmy z bratem Buni - Januszem. Jenkins gra na klawiszach, oboju i saksofonie sopranowym.