piątek, 11 listopada 2016
czwartek, 10 listopada 2016
Rozwój metody badawczej - hash Poduchy
Jak wspominałem, odkryłem metodę analizy porównawczej tekstów, pozwalającą na postawienie hipotezy, że dwa teksty w różnych językach są przekładem. Pomysł zasadza się na obliczeniu funkcji charakterystycznych obu tekstów i ich porównaniu. Czym jest funkcja charakterystyczna? To jest "wyciąg" z tekstu, zawierający jedynie cyfry. Taki "hash Poduchy" - poduchan. Na przykład taki:
436436125041543614354361435152435153436143543614354361153155.
Bierzemy oba teksty i porównujemy ich funkcje charakterystyczne. W trywialnym przypadku oba poduchany pasują do siebie w 100 procentach. Czasami tłumaczone teksty są zlepkiem innych. Różnice mogą wynikać z również z niedokładności przekładu, lub różnic w składni. Zbieżność poduchanowa z tych przyczyn nie będzie idealna. Trzeba będzie zastosować algorytmy stosowane w genetyce, aby szukać podciągów. Efektywność metody może wzrosnąć jeśli liczby z tekstu rozdzieli się spacjami. Otrzymamy ciągi, które będzie łatwiej dopasować przy zaistnieniu różnic. Będziemy porównywać nie cyfry, a liczby.
Zmodyfikowany poduchan wyglądać może wtedy tak:
436 436 1 2 50 415 436 1 435 436 1 435 152 435 153 436 1 435 436 1 435 436 1 153 155.
436436125041543614354361435152435153436143543614354361153155.
Bierzemy oba teksty i porównujemy ich funkcje charakterystyczne. W trywialnym przypadku oba poduchany pasują do siebie w 100 procentach. Czasami tłumaczone teksty są zlepkiem innych. Różnice mogą wynikać z również z niedokładności przekładu, lub różnic w składni. Zbieżność poduchanowa z tych przyczyn nie będzie idealna. Trzeba będzie zastosować algorytmy stosowane w genetyce, aby szukać podciągów. Efektywność metody może wzrosnąć jeśli liczby z tekstu rozdzieli się spacjami. Otrzymamy ciągi, które będzie łatwiej dopasować przy zaistnieniu różnic. Będziemy porównywać nie cyfry, a liczby.
Zmodyfikowany poduchan wyglądać może wtedy tak:
436 436 1 2 50 415 436 1 435 436 1 435 152 435 153 436 1 435 436 1 435 436 1 153 155.
środa, 9 listopada 2016
Eureka!
Zastanawiałem się niedawno, jak stwierdzić, czy dwa teksty w różnych językach (bez znajomości tych języków) są wzajemnymi przekładami. Otóż mam dla poszukiwaczy przekładów pewną sugestię. Z badanych tekstów należy wypisywać po kolei cyfry. Dla przykładu, w przypadku tekstów prawnych, cyfry bardzo często oznaczają: numery przepisów, paragrafów i daty. Są bardzo istotne semantycznie.
Jeśli języki mają podobny szyk wyrazów w zdaniu, to metoda ta pozwala na skuteczne sprawdzenie faktu przekładu. Są języki, w których szyk zdania różni się istotnie od naszego. W języku indonezyjskim dla przykładu na początku zdania znajdują się wyrazy najważniejsze. Tym niemniej, jeśli w zdaniach znajduje się co najwyżej jeden ciąg cyfr, to "cyfrowa" metoda poszukiwania przekładu daje też dobry rezultat.
Metoda ta pozwala na automatyczne znajdowanie tekstów w różnych językach, które mogą być przekładami. Do poszukiwania takich tekstów można używać algorytmów, stosowanych w genetyce.
Jeśli języki mają podobny szyk wyrazów w zdaniu, to metoda ta pozwala na skuteczne sprawdzenie faktu przekładu. Są języki, w których szyk zdania różni się istotnie od naszego. W języku indonezyjskim dla przykładu na początku zdania znajdują się wyrazy najważniejsze. Tym niemniej, jeśli w zdaniach znajduje się co najwyżej jeden ciąg cyfr, to "cyfrowa" metoda poszukiwania przekładu daje też dobry rezultat.
Metoda ta pozwala na automatyczne znajdowanie tekstów w różnych językach, które mogą być przekładami. Do poszukiwania takich tekstów można używać algorytmów, stosowanych w genetyce.
poniedziałek, 7 listopada 2016
Wszystko "na p"
Dostałem polecenie zrobienia zakupów. Wszytko "na p":
1.papierosy
2.pomidory
3.pasztet
4.piwo
5.paluszki
Pięć też jest "na p".
Gdybym zapomniał to sobie obejrzę spis ze smartfona.
1.papierosy
2.pomidory
3.pasztet
4.piwo
5.paluszki
Pięć też jest "na p".
Gdybym zapomniał to sobie obejrzę spis ze smartfona.
niedziela, 6 listopada 2016
Wkurzył się
Jeśli by ktoś z Państwa sądził, że ten film oddaje stan moich emocji, to się myli. Proszę się o mnie nie martwić. U mnie trwa radosny nastrój wyczekiwania na to, co jeszcze władze UWM-u wywiną. Troszkę mi dokucza fakt, że chciałbym kogoś pochwalić, bo to bardziej podnosi na duchu. Kilku z opisywanych ludzi ma oczywiście też swoje zalety. Poza tym, pochwała na łamach p.o.Duchy mogłaby ściągnąć na osoby chwalone anatemę. No cóż, uprawiam zjadliwą satyrę i to nie mieści się w gatunku.
Jednak nie mogę się powstrzymać od pochwały Wydziału Weterynarii, a szczególnie ich talentów dydaktycznych. Absolwenci są bardzo dobrze przygotowani. Moje psy zawdzięczają im długie życie. Nie raz dzięki nim wyszły spod łopaty. W ogóle jako ssak domagam się równouprawnienia ze zwierzętami i prawa wyboru formy opieki zdrowotnej. NFZ lub weterynaryjnej.
Jednak nie mogę się powstrzymać od pochwały Wydziału Weterynarii, a szczególnie ich talentów dydaktycznych. Absolwenci są bardzo dobrze przygotowani. Moje psy zawdzięczają im długie życie. Nie raz dzięki nim wyszły spod łopaty. W ogóle jako ssak domagam się równouprawnienia ze zwierzętami i prawa wyboru formy opieki zdrowotnej. NFZ lub weterynaryjnej.
sobota, 5 listopada 2016
Studenci UJ się bawią
"...Kiedy mordę zaś otworzy, prostym chamem ze wsi jest. ..."
Bywają i tacy dziekani i rektorzy. Wcale nierzadko. Nie tylko na UJ.
A tu rosyjski oryginał:
Bywają i tacy dziekani i rektorzy. Wcale nierzadko. Nie tylko na UJ.
A tu rosyjski oryginał:
czwartek, 3 listopada 2016
Spodobało się
Zadziwiające rzeczy dzieją się z twórczością Piotra i Mateusza Obarków. UWM-owi "nie podoba" się jego logo (autor Piotr Obarek) dlatego robią logo bardzo do niego podobne, a Newsweekowi spodobał się plakat Mateusza Obarka, dlatego lisie czasopismo przywłaszczyło sobie jego pomysł. Mateusz pomstuje:
Ten malutki ludzik u dołu ma na plecach logo firmy Mateusza Obarka "Gravite". Robot - zabójca oznaczony jest logiem lisiego tygodnika - Newsweek. Newsweek - niby taki europejski a ma kłopoty z rozumieniem cudzej własności. Może po prostu to mocno poperfumowana dzicz?
Ten malutki ludzik u dołu ma na plecach logo firmy Mateusza Obarka "Gravite". Robot - zabójca oznaczony jest logiem lisiego tygodnika - Newsweek. Newsweek - niby taki europejski a ma kłopoty z rozumieniem cudzej własności. Może po prostu to mocno poperfumowana dzicz?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

