W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Słońce Jamajki

Georden Shaw Źródło Facebook
 Chyba ze 3 lata temu u św. Franciszka spotkałem Georden Shaw, studentkę medycyny UWM wraz z jej kolegami. Chciałem zrobić z nimi wywiad, ale coś mi umknęło i nic z tego nie wyszło (z mojej winy). To był gorący okres. Wczoraj wpadłem na mszę o 20:00. Tę, po angielsku. Poświęcona była jedności chrześcijan. Dobra okazja, by się tam znaleźć. Georden była też. Śpiewała. Prowadził ksiądz Krzysztof. Miałem prawie podwójną mszę, ponieważ na przykład czytania były i po angielsku i po polsku. "Ojcze nasz ..." była tylko po angielsku, bo niektórych części liturgii nie da się powtórzyć bo jak na przykład przekazywać sobie znak pokoju po polsku i po angielsku. To był ostatni raz, w którym p. Julia z Weterynarii uczestniczyła jako studentka. Skończyło się. Pora do pracy. Ksiądz Krzysztof rozpływał się nad nią w pochwałach. Przy okazji, przeglądając Internet zauważyłem, że Georden uczestniczyła w ChallengeEU. Ta jedna uczestniczka wystarczająco uzasadnia sens całej tej imprezy. Zastanawiałem się, kiedy zacznę chwalić UWM. Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale może to jest ten moment?



niedziela, 25 stycznia 2026

Borsuki działają

 Krzysiek Kaszubski to co najmniej 2 w jednym olsztyńskiego łyżwiarstwa. Z jednej strony to członek

Borsuk w stroju organizacyjnym 
klubu hokejowego "Borsuki", z drugiej strony to redaktor Radia Olsztyn relacjonujący imprezy łyżwiarskie oraz sprawy ważne dla olsztyńskich łyżwiarzy. Wczoraj był na lodowisku i zaczepiał ludzi w ramach swych obowiązków służbowych, aby mieszkańcy Olsztyna wiedzieli gdzie mogą za darmo nauczyć się jazdy na łyżwach. Żeby para nie poszła w gwizdek. 16 stycznia opublikował też materiał z udziałem Ministra Sportu Jakuba Rutnickiego, Pawła Papke i innych świętych. Tytuł "Rząd wspiera rozwój sportu w regionie" Brzmi optymistycznie. Nadzieja to nie grzech. Są jakieś przesłuchy na linii, ale jako poważne i wiarygodne źródło informacji nie będę ich publikował. Myślę, że społeczeństwo Olsztyna może wiele skorzystać, jeśli powstanie pełnowymiarowy obiekt. Łyżwiarze są fajni, a gdy pojeżdżą na łyżwach są jeszcze fajniejsi. Ważne jest abyśmy się nawzajem bardziej lubili, a pobyt na lodowisku do tego skłania. Jakieś tam hormony się uruchamiają i  człowiek przestaje zrzędzić, lub chociaż zrzędzi mniej. 

W naszym WMKS mamy jedną zawodniczkę short tracku ze Szkoły Zdrowia Publicznego UWM - Zosię. Kiedyś wezmę ją na spytki i rezultat Państwu przedstawię.

Powtarzam - na lodowisku na Jeziołowicza 4 w soboty i niedziele w godzinach 10:00 - 10:45 do końca tego sezonu i na początku następnego sezonu odbywają się darmowe zajęcia nauki jazdy na łyżwach. Sądzę, że każdy może się czegoś nauczyć między innymi pod okiem mistrza absolutnego wszelkich dyscyplin - Zdziśka Trojgi. On zresztą też jest "Borsukiem" i o ile wiem zdaje się jest nadborsukiem.


sobota, 24 stycznia 2026

Łyżwiarska tablica ogłoszeń

Urząd Miasta i nasz Warmińsko Mazurski Klub Sportowy prowadzą do końca lutego, a następnie w grudniu bezpłatne ogólnodostępne zajęcia łyżwiarskie. W soboty i niedziele w godzinach 10:00-10:45 można pod okiem doświadczonych fachowców nauczyć się jazdy na łyżwach oraz szlifować to, co się już umie. Dzisiaj na lodowisku był nasz drogi podwójny prezes Rysiu, szef sekcji hokeja i kolarz
Zdzisiek Trojga i byłem ja. Zajęcia odbyły się pod czujnym okiem Pani Alicji Dzietowieckiej - dyrektora Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta. Pilnowała, żeby nie było lipy. Połączyła przyjemność z obowiązkiem, czego wszystkim nam życzę. Sama umie jeździć na łyżwach. Wymyślamy nazwę dla tej imprezy. Ja na razie nie mam pomysłu. Może "Olsztyn na łyżwach?", bo "Olsztyn na lodzie" brzmiałaby dwuznacznie i mogłaby być złym proroctwem.
Nie zadzieraj z Borsukami
Coś się dzieje w zakresie lodowiska pełnowymiarowego. Poczytam, dowiem się i o tym napiszę. Na razie jest dobra nowina o zajęciach na Jeziołowicza 4 i z tym spieszę do Państwa, abyście mogli skorzystać. Widziałem dziś na lodowisku całe rodziny. Przyłączcie się do nas. To nic nie kosztuje, a poprawia nastrój. Przeciętny łyżwiarz jest dużo weselszy od nie-łyżwiarza i się nie awanturuje. Nawet gdy jest hokeistą.
Na lodowisku był też redaktor Krzysztof Kaszubski z Radia Olsztyn, który zapewne teraz montuje swój materiał. Jak zmontuje, to postaram się go znaleźć i umieścić na blogu. Pan Krzysztof podobnie jak Zdzisiek Trojga to hokeista - Borsuk, bo Borsuki to nasza olsztyńska drużyna hokejowa. Z Borsukami zadzierać nie jest mądrze.

Moja teoria głosi że rzeczy bezpłatne są najlepsze. W oprogramowaniu i rekreacji. Korzystajcie, zapraszamy. 

Dyrektor Alicja Dzietowiecka podczas inspekcji. Przyjemne z pożytecznym.


czwartek, 22 stycznia 2026

Na poważnie

 Podobno w skrzynkach pocztowych mają się pojawić/pojawiają się "Poradniki na czas kryzysu i wojny". Zajrzyjcie tu Są tam odnośniki do pobrania plików: "Poradnik Bezpieczeństwa 2025", "Poradnik bądź gotowy" i "Plecak ewakuacyjny". Prawicowe media naśmiewają się z ich zawartości. Ja je przejrzałem i uważam, że są warte uwagi, jeśli nawet tu i ówdzie zawierają banały, lub nieścisłości zagrażające życiu. Natomiast robienie sobie z nich totalnej beki jest skrajnie szkodliwe i nieodpowiedzialne, bo nawet banały czasami się przeoczy i mogą być kłopoty.

Opaska zaciskowa

Na przykład warto jest mieć akty własności bo nie wiadomo, czy serwery je zawierające przetrwają kryzys. Są tam też jako zawartość plecaka wymienione opaski uciskowe (mylnie nazwane opaskami zaciskowymi). Ja dowiedziałem się co to jest i jak to stosować, gdy mój przyjaciel poprosił abym pomógł mu dostarczyć do miejsca docelowego "tourniquet" lub jeszcze bardziej po naszemu "staza taktyczna" . Nie jest to opaska zaciskowa (trytytka), jak ją nazywa dokument rządowy. Ta ostatnia służy do grupowania kabli. Tak zrozumiał tę instrukcję jeden z dostawców plecaków. Są więc pewne drobne nieścisłości terminologiczne, których efektem może być śmierć. Na szczęście piktogram wyjaśnia, co autor miał na myśli.

Pamiętajcie, że wcale nie jest wykluczone, że może być ogłoszona ewakuacja. Niekoniecznie wszyscy członkowie rodziny muszą trafić w to samo miejsce. Dlatego poradnik kładzie nacisk na to, aby każdy członek rodziny miał własny plecak ewakuacyjny. Jeśli koniecznie chcecie powiększyć swoje problemy to nie czytajcie, nie stosujcie zasad. Selekcja naturalna zrobi swoje.

Opaska uciskowa 

Nie jest mądrze w zapalczywości politycznej ignorować dobrą radę, bo ci, którzy się do niej dostosują mają większe szanse, więc będą w większości w którychś tam wyborach. Gorsze od ignorowania jest wyśmiewanie i zniechęcanie do przejawiania instynktu samozachowawczego. Traktujmy swoje państwo poważnie i nie dajmy się zwieść zapalczywym głupcom, którzy szkodzą swym zwolennikom.

Tym niemniej przy takich olbrzymich nakładach można było się postarać o właściwą korektę, bo tu idzie o życie ludzkie.

środa, 21 stycznia 2026

Duch Giertycha

 W kręgach biznesowo-prawniczych jest takie powiedzenie że biznesmena ocenia się po pełnomocniku. Roman Giertych to pełnomocnik Donalda Tuska. Nie mam dobrej wiadomości dla wrogów Romana Giertycha. Adam Borowski ma iść na pół roku do więzienia, za to że nie przeprosił Romana Giertycha. Nie jestem na tyle odważny, by wiedząc o tym fakcie wypowiadać się negatywnie o Romanie Giertychu. Jestem tchórzem. Dlatego nawet dokonanie myślozbrodni, w której bym założył, że Roman Giertych ma biały kołnierzyk uważam za niebezpieczne. Składam po dziesięćkroć przeprosiny wobec Giertycha, że zakładałem że jest trolem prawniczym, posługującym się prawem jak wytrychem kanciarzem i złym duchem niezbędnym i pasującym idealnie do potrzeb Donalda Tuska i jego widzenia świata i że nie ma takiej rzeczy, za którą ktokolwiek powinien przeprosić Giertycha. Skoro już go zaliczkowo przeprosiłem to może mnie nie wsadzi do więzienia? 

Przepraszam Cię koniku za porównanie


wtorek, 20 stycznia 2026

Patocelebrytka

 Myślałem, że to fejk i pisowska propaganda. To jest nie do ogarnięcia rozumem. Jak Rosja. Na wszelki wypadek umieściłem też zrzut ekranu. Taka kasza w głowie ministerialnej urzędniczki jest naprawdę niebezpieczna. Pozazdrościła Urszuli Zielińskiej i Hennig Klosce wkładu w rozwój naturalnego kabaretu "Pod Egidą Donalda Tuska"? 

 





Cenna inicjatywa

Nie masz, i po drugi raz nie masz wątpliwości,
Żeby cnota miała być kiedy bez zazdrości:
Jako cień nieodstępny ciała naszladuje,
Tak za cnotą w też tropy zazdrość postępuje.

Cnota (tak jest bogata) nie może wziąć szkody 
Ani się też ogląda na ludzkie nagrody;
Sama ona nagrodą i płacą jest sobie
I krom nabytych przypraw świetna w swej ozdobie.

Wydział Humanistyczny wykazał się cenną inicjatywą. Postanowił wyróżniać najlepszych absolwentów. Autorką pomysłu jest prof. Izabela Lewandowska.

Jest w tym wyróżnianiu pewien problem. Jeśli są absolwenci najlepsi to są również absolwenci najgorsi, którzy mogą się poczuć urażeni taką klasyfikacją, która jest w istocie segregacją.  Zatem inicjatywa Pani Dziekan nie do końca wpisuje się w ideologię równości ( E w DEI). Można im wtedy przytoczyć drugą z wyróżnionych strof Kochanowskiego sugerując że są bardziej cnotliwi od tych, którzy zostali nagrodzeni. Równocześnie nie można im pokazać pierwszej bo może się rozpętać piekło.