W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

poniedziałek, 16 lutego 2026

Jak wykańcza nas głupota

 Ciekawie na temat SAFE wypowiada się gen. Rajmund Andrzejczak. Nie mówi na temat sposobu finansowania bo się na tym nie zna. Zauważa, że potrzebne jest dozbrojenie. To, co mają tylko Amerykanie już kupiliśmy. Zwrócił uwagę na to, że profilowanie armii pod potrzeby korpusów ekspedycyjnych USA w Iraku i Afganistanie nie sprawdziło się. 

Na marginesie. Już w latach 90 Amerykańska firma doradcza RAND Corporation stanowczo odradzała Polsce tę ścieżkę. To nie jest jakiś tam garażowy think-tank. Tam się wchodzi gdy ma się Nobla w potrzebnej dziedzinie lub znaczący dorobek. Ich analiza mówiła o tym, ze pomoc dla USA nie wpłynie na wartość bojową US Army, natomiast znacząco osłabi polski potencjał obronny. Co innego ganiać po pustyni Beduinów a co innego bronić się na terytorium Europy od dobrze wyposażonego i wyszkolonego wroga. Według ich zaleceń należało się najpierw uzbroić w kierunku największych zagrożeń, a dopiero potem brać się do dekorowania amerykańskich awantur w ciepłych krajach. Oni by sobie i tak poradzili. Ostatnie wypowiedzi Prezydenta Trumpa na temat roli współuczestników demolowania ładu w Iraku dowodzą głupoty podejścia polskiej polityki bardziej niż dobitnie. Nie tylko osłabiliśmy swoje zdolności obronne ale wysiłek naszego wojska trafił na pogardę Amerykanów i straciliśmy przyjaźń Irakijczyków  zaliczyliśmy hat-trick. To rzadka umiejętność poniesienia straty na każdym kierunku. Ponieważ do polskich elit dociera tylko pseudonauka więc ten raport nie znalazł odzwierciedlenia w polskim planowaniu strategicznym.

Jak twierdzi Andrzejczak, główne wyposażenie polskiej armii w roku 2018, gdy obejmował stanowisko Szefa Sztabu  było przystosowane do operacji w Iraku i Afganistanie. Sytuacja rozwinęła się więc w kierunku przeciwnym do rozumnego. Trudno odgadnąć czy uporczywe trwanie w głupocie uformowało mentalnie eksperta Polski 2050 generała Mirosława Różańskiego czy też on był od razu głupcem.  To jeden z przykładów ogólnego zjawiska ekspansji głupoty.

Andrzejczak nie kwestionuje programu SAFE od strony militarnej. To mu się chwali, że nie rzuca się wściekle na Tuska. Widzi w tym programie konsekwencję konieczności dostosowania armii do takiego teatru wojny, jaki widziany jest teraz. 

Ja widzę pewną wadę ze strony biznesowej. Skoro zakłada się t.zw. mechanizm warunkowości to nie ma pewności finansowania obronności, więc to jest bardzo ryzykowne i w tym miejscu niedopuszczalne. Ten SAFE to jest mniej więcej taka pożyczka, która może być wstrzymana z powodu nietrzeźwości pożyczkobiorcy. Tak nie można warunkować finansowania przedsięwzięć, od których zależy istnienie państwa. Uważasz, że spełniłeś kryteria, a oni ci nie wypłacili? Czy możesz odwoływać się do sądu jak już nie będziesz istnieć? 

Ta pożyczka to jest około 1000 Euro na obywatela. O wiele bezpieczniej byłoby wydać obligacje wojenne i zrobić narodową zrzutkę w tej formie. Pieniądze pojawiłyby się od razu. Własne pieniądze są bardziej elastyczne i nie będziemy musieli realizować celów nam niepotrzebnych lub wręcz szkodliwych. Jest jeden warunek, co do którego spełnienia mam poważne obawy. Naród jest już tak głupi i zdziecinniały, że po ogłoszeniu takiego programu wybuchłaby propagandowa wojna domowa i wzajemne oskarżenia. Około 4000 zł na łebka to nie jest wielka kwota w zestawieniu z majątkiem wielu. To jest poniżej płacy minimalnej. Może warto się ubezpieczyć? Bo jak przegramy wojnę to wszyscy stracimy wszystko. Emerytury, firmy, zatrudnienie. Księgi wieczyste pójdą w niepamięć. Wszystko to istnieje dopóki istnieje państwo. Przyjdzie nowe prawo i nowi właściciele. 

Ja bym był za obligacjami wojennymi. BGK może to obsłużyć, bo już coś takiego jest, ale "tylko" 3 mld zł, skierowanych na rynek wewnętrzny. Jako nabywcy obligacji bylibyśmy zainteresowani tym, że niekoniecznie nam się marzy możliwość utracenia wszystkiego, co mamy. To nie będzie tak, że tylko PiSowcy lub KOwcy stracą. Stracimy wszyscy wszystko.

Skoro już mamy brać kredyt to może lepiej wziąć od samych siebie i później otrzymać odsetki wyższe niż ten kredyt?

Skoro suwerenność państwa ma dosyć istotne znaczenie, a jego nieistnienie jeszcze istotniejsze, to może lepiej wykazać się samodzielnością i samodzielnie się zabezpieczyć? Zapomnieć na moment o wzajemnej nienawiści i załatwić istotną sprawę, a dopiero potem dalej się wzajemnie łomotać.



piątek, 13 lutego 2026

Jest srebro

Władimir Semirunnij - srebro na 10000 metrów jazda szybka na lodzie. To pierwszy polski łyżwiarz - medalista olimpijski z XXI w, z którym nie jeździłem na torze i którego nie znam osobiście. 

środa, 11 lutego 2026

Siła złego na jednego

 Podobno pelletu brakuje, a jeśli jest to jest drogi. Czy przypadkiem oprócz niskich temperatur nie przyczynił się do tego minister (tfu) Dorożała, który nienawidzi leśników i myśliwych i tępi gospodarkę leśną. O głupszego trudno. To zadanie optymalizacyjne idzie Tuskowi jak z płatka. To jest na granicy cudu. Nawet Bronisław Komorowski mówi, że Dorożały nie znosi. Nie mówiąc o Możdżonku. Spadło z Gniezna nieszczęście na ojczyznę, Nawet dwa nieszczęścia. Hennig Kloska  też jest stamtąd. 

Dorożała jak jeszcze trochę porządzi to rzeczywiście będziemy ostatnim pokoleniem. Pozamarzamy, aby kornik się płodził. Ekoszykany zaciskają nam pętle na gardle. Wysokie ceny pelletu i jego brak to nie przypadek. To konsekwencja szaleństwa ekologicznego. Inżynierowie konstruując uwzględniają współczynnik zapasu. Czemu nie robi tego rząd i jego karząca ręka - Dorożała?


poniedziałek, 9 lutego 2026

Koń się przedawnił

 Tak to jest, gdy wyciągnie się konsekwencje z idiotyzmu stosowanego potocznie zwanego polskim systemem prawnym. Koń się przedawnił. Fenomenem jest to, że koń się wywinął. Daje się we znaki powszechny brak kompetencji w zagadnieniach czystości białych kołnierzyków. 



sobota, 7 lutego 2026

Poszukiwany

 ChatGPT się prawie wywiązał. Tylko jeden ortograf się pojawił. No ale ortografia nie jest priorytetem gdy chodzi o ściganie Ziobry.


piątek, 6 lutego 2026

2008 Sanok

 Pan Wiesio w wieku 49 lat.



CHwała Wszystkim Dobrym Przełożonym!

 CHWDP! Takim hasłem zakończył swe medialne wystąpienie policjant z Tolkmicka. Pochwalił przełożonych. W ten podniosły nastrój wprawiło go kilka czynników:

1. Ogólnopolska awaria system informatycznego.
2. Popędzanie go przez przełożonego z Elbląga
3. Przekładanie obowiązków palacza i sprzątaczki na policjantów.

Nastąpił wyciek z policyjnego komunikatora i policja przemówiła nieoficjalnym językiem.

O tym można się dowiedzieć w Radiu Olsztyn i w innych miejscach Internetu. 

Tym razem policjant został bohaterem kanału Zero. Wszyscy go lubią, choć nie da się go zacytować. Policjanci to bardzo specyficzna grupa zawodowa. Nie miałem (o ile pamiętam) żadnego poważnego z nimi zatargu oprócz naruszeń prawa drogowego. Nawet gdy mnie przesłuchiwali w Komendzie Wojewódzkiej w wiadomej sprawie wszystko było z zachowaniem zasad. Tym bardziej, że obie strony były w sytuacji dla siebie nowej. O policjancie jest na początku. To jego wideo to majstersztyk podnoszenia emocji w trakcie przedstawienia. Teatr naturalny. Sylwester Rosół - bohater naszych czasów,