W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

wtorek, 31 października 2023

Z rasizmem w Polsce kiepsko

 Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej badała odsetek czarnoskórych, którzy uważają że doświadczyli dyskryminacji w poszczególnych krajach. 

Tu cały raport obejmujący też inne zagadnienia. Wygrywany pod wieloma względami, lub zajmujemy przyzwoite miejsce.

Najgorzej wypadły Niemcy (76%) a najlepiej Polska (20%). Znamy umiejętność usadzania obcych na swoim miejscu w wydaniu zachodnim. Nic więc dziwnego, że przybysze słabo się tam integrują. To może być również źródłem problemów z imigrantami, którzy niekoniecznie są zachwyceni tym, że się im pokazuje, że są rasowo niżsi.

20% to bardzo dobry wynik. Uważam, że osób niechętnych czarnoskórym w Polsce jest znacznie mniej. Dane te mówią o wrażeniach. Respondenci mogą być przewrażliwieni na niektóre sformułowania albo sytuacje, które nie mają u nas rasistowskiej konotacji. Należy do nich rasowo niezależne chamstwo. Musimy popracować nad wzajemną uprzejmością między Polakami, choć jest coraz lepiej. 

Moim zdaniem w większości Polacy uważają rasistów za idiotów.  

W polskiej historii są powody do dumy. Był czarny generał Władysław Franciszek Jabłonowski. Znamy też historię haitańskiej polonii. 

Z czasów i okolic mi bliższych wiem, że amerykański czarnoskóry łyżwiarz Shani Davis przyjaźni się z Polakami i po przybyciu na zawody międzynarodowe czas wolny spędza w ich towarzystwie.

By Mingo Hagen - originally posted to Flickr as Shani Davis, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4231729


poniedziałek, 30 października 2023

Znowu kobieta mnie pobiła

No i znowu kobiety mnie biją. Julka z naszej stołówki zdobyła dwa złote medale na turnieju w Jezioranach. Ja nigdy nie miałem medalu. Ona tym razem ma dwa i to złote. Ciągle coś przywozi. Jak nie medal, to puchar. Pocieszam się, że gdyby obliczyć średnią ilości medali na stołujących się ze mną to  miałbym całkiem niezły wynik.





sobota, 28 października 2023

Nadal cierpię męki

 Jest nadzieja, że zmniejszy się ilość filmów z udziałem Beaty Fido. W którymś momencie faworyta Jana Tomaszewskiego, kuzyna Jarosława Kaczyńskiego może wreszcie zostanie przepędzona sprzed kamer. Męczy nie tylko mnie. 

Wczoraj w serialu "Archiwista" po przesłuchaniu przez nią podejrzany został znaleziony w celi powieszony. Podejrzewam, że się powiesił ponieważ nie chciał ponownie zobaczyć prokurator granej przez Fido. Wytrzymać jej widok to ciężka próba. Dziś zapewne będzie grała w Komisarzu Aleksie. Tam jest policjantką. Czasami przesłuchuje. Narażać ludzi na jej widok to wyjątkowo podła tortura. To niehumanitarne stosować takie metody śledcze.

Wygląda na to że PiS musiał przegrać, aby ją w końcu zabrano z telewizora. Ostrzegałem! Przyjdzie jeszcze pocierpieć. Ileś tam odcinków z nią już nagrano.

PO musiała przegrać w 2015, bo poprosiłem znajomą wróżkę, aby sprawiła by pewien dżentelmen przestał być senatorem. Gdy zgłosiłem się do niej z reklamacją że zastosowała zbyt drastyczne metody, powiedziała, że inaczej się nie dało. Musiało dojść do zmiany prezydenta i rządu, aby tego senatora wysadzić z siodła. 

Zobaczymy, czy utrata władzy przez PiS wystarczy by wypędzić Fido z telewizora. Czy ten środek będzie skuteczny?


czwartek, 26 października 2023

Koniec z obywatelstwem Estonii

 Od 1 stycznia 2024 w Estonii będzie możliwe zawieranie "małżeństw jednopłciowych". W związku z tym rezygnuję z bycia "wirtualnym obywatelem" tej organizacji. 

środa, 25 października 2023

Filipek

 Filip Łobodziński to kumpel Jarka Gugały. Pamiętam go z roli we wzruszającym filmie "Abel. Twój brat". Grał też w kilku innych. Między innymi nieznośnego bachora w "Poszukiwanym, poszukiwanej". 

Jarek i Filip zainspirowali Jacka Kaczmarskiego twórczością Lluisa Llacha. Z tej inspiracji się wziął utwór "Mury". Miał dwie wersje - Zespołu Reprezentacyjnego i Jacka Kaczmarskiego.

Pociągi do Kijowa odjeżdżały z Dworca Gdańskiego. Pewnego razu Filip nas (Mrówkę i mnie) odprowadzał. Wymyślił figla. Poprosił kasjerkę, aby nasze bilety wydała kartonikami (były w owym czasie takie 2 x 4 cm). Kasjerka pomimo nakładu czasu podchwyciła ten pomysł. Każde z nas otrzymało po ok. 100 szt. Konduktor miał co sprawdzać.

Nigdy bym nie pomyślał, że poznam gwiazdę z mego ulubionego filmu dla młodzieży i że taki z niego numerant. Przecież w Abel - twój brat był maminsynkiem. On jest wiecznie młody.





wtorek, 24 października 2023

Podróż za jeden uśmiech

 W 1975 roku zapragnęliśmy z Jarkiem Gugałą udać się w Pieniny. Jarek mieszkał w Biskupcu, a ja w Pasłęku. Aby nie zrujnować naszych planów odmową rodziców ja powiedziałem swoim, że jadę do Jarka, a Jarek swoim że jedzie do mnie. Zaczęło się od zbiórki funduszy. Jarek posprzedawał na rynku garnitury ojca, których ten już nie używał. Tu wykazał się talentem handlowym. Nie spodziewałem się takiego sukcesu. Byliśmy bogaci. Do Nowego Targu dotarliśmy pociągiem. Później autobus do Czorsztyna. Stamtąd na piechotę do Niedzicy. Jarek niósł dwa plecaki (swój i mój) i namiot. Wykazywał olbrzymią cierpliwość bo go od czasu do czasu popychałem. Musiałem wyrobić dobową normę złośliwości. W pociągu spałem a w autobusie nie było jak.

Stołowaliśmy się za darmo na zamku w Niedzicy u znajomych Jarka. W tym samym, w którym kręcono Janosika. Mimo to, jakimś cudem pieniądze zniknęły i dopadło nas widmo bankructwa. Nie starczało na Marlboro. O bilecie powrotnym trudno było marzyć. Kryzys finansowy w pełni. Pewnego wieczora postanowiliśmy posprzątać w namiocie i odkryliśmy, że była zawartość portfela leżała pod materacem. Okazało się praktycznie, że porządek popłaca. W ten sposób udało nam się zaoszczędzić i do Olsztyna jechaliśmy w wagonie 1 klasy jako ludzie majętni. Jedyni pasażerowie naszego przedziału. Tu nasze drogi się rozeszły. Jarek do Biskupca a ja do Pasłęka. 

Rodzice byli całkowicie nieświadomi naszego spisku. Długo trzymaliśmy to w tajemnicy. Jarek to idealny syn. Nie chciał swojej mamy narażać na stres. W końcu jednak po latach wyznaliśmy prawdę. Nie mogliśmy żyć w kłamstwie :)




sobota, 21 października 2023

Kijów 1984

Rok 1984 koniec studiów w Kijowie. W akademiku mieszkali przedstawiciele 59 narodów. Byliśmy zgraną paczką. Rozstania trwały bardzo długo. Byliśmy przekonani, że nigdy więcej się nie spotkamy, co w zestawieniu z naszymi serdecznymi więziami mogło doprowadzić do nałogu. Pożegnania. Były też i łzy.

Było multietnicznie. Na zdjęciu najbardziej po lewej (jak mnie określali Peruwiańczycy) "Polaco loco" lub "gringo". Obok mnie Ukrainiec, obok niego Libanka. Pod oknem od lewej: trzech Węgrów i Tunezyjczyk (Ożenił się z Ukrainką i zabrał do Tunezji). Następnie Arab, ale nie pamiętam z jakiego kraju. Był z obcej cywilizacji (innego akademika). Obok niego Finka. Na podłodze siedzi Libijczyk z AWF i Tunezyjczyk. 

To były piękne czasy. Życie w tej społeczności było czymś wspaniałym. 

Ciekawi mnie jak sobie poradzimy z napływem imigrantów, który moim zdaniem jest pewien. Nie dziwię się im. Cóż człowiek pocznie w niektórych sytuacjach?




piątek, 20 października 2023

A to feler

A kapusta rzecze smutnie:
„Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”

J. Brzechwa

Nie jestem optymistą jeśli chodzi o sytuację geopolityczną. Moim zdaniem będzie wielkie bum i to w ciągu najbliższych dwu lat. 



środa, 18 października 2023

Troszkę o Rosjanach

 Rozmawiając z Polakami kilka razy słyszałem, że "Rosjanie to biedny i zastraszony naród". Może kiedyś i tak było. Może tacy są Białorusini. Rosjanie w przeważającej większości mają poglądy imperialistyczne. Są dumni z ogromu swojego kraju. Trudno się dziwić. Już w szkole słyszą że żyją w największym kraju Świata. Działa na nich propaganda. Świecka i cerkiewna. Cerkiew jest częścią machiny państwowej. 

To nie jest tak, że w Rosji jest Putin, który zmusza naród do wojny. Putin to wypadkowa poglądów Rosjan. To naród rosyjski chce rozbudowy swojego imperium, którą realizuje Prezydent Rosji. Mentalność rosyjska to agresywny imperializm, zachłanność na terytoria, pogarda dla słabszych i dążenie do ich zniewolenia. Takie poglądy wyrażali moi znajomi Rosjanie, z którymi studiowałem. Wśród uczonych trafiłem na takiego, który chciał wybić wszystkich Ukraińców i tym pragnieniem się ze mną podzielił. 

Szowinizm, imperializm, brutalność, agresja i brak szacunku dla życia ludzkiego to są stałe elementy rosyjskiej duszy. Wystarczy poczytać wiersze Puszkina o zdobyciu Warszawy i rzezi Pragi.

Wydawało się, że to już się skończyło razem z upadkiem komunizmu. To jednak przybrało po czasie nową, ostrzejszą formę. Związek Radziecki w schyłkowym stadium to była Rosja w wersji light. Za czasów ZSRR nikt nie nawoływał otwarcie do zniszczenia Zachodu przy pomocy broni termojądrowej. Teraz ma to miejsce w oficjalnych kanałach rosyjskiej telewizji.

Nienawiść od USA znajduje wyraz w twórczości ludowej. РВСН - Ракетные Войска Стратегического Назначения. (Strategiczne Wojska Rakietowe). Utwór zachęca do ataku jądrowego na Waszyngton. Ja nie zmyślam. Tak się bawią Rosjanie. 






czwartek, 12 października 2023

Znowu mnie Basia pobiła

Dziś rocznica odkrycia Ameryki. Basia też tam pojechała by sobie poodkrywać. O dziedzinie, którą się tam zajmowała opowiada dwoje uczonych. Jedna z samej Warszawy, a drugi z samego Houston. Wspominają też o wkładzie mojej latorośli (w nagraniu  26:20 oraz 1:06:55). Mówią o algorytmie "Phase Dancer", który opracowała. Jak twierdzą, może mieć ogromne zastosowanie w genetyce medycznej.

Nauka nie ma ze mnie żadnego pożytku - oprócz córki. 




Phase Dance - Utwór Pata Metheny'ego. To była inspiracja dla nazwy algorytmu. Tak brzmi radość z odkrycia.



wtorek, 10 października 2023

Co na to Bunia?

 Pat Metheny i Lyle Mays w utworze poświęconym Billowi Evansowi. 15 września - to jego tytuł. 15.09.1980 Bill Evans zmarł. Lyle Mays oprócz bycia pianistą programował w języku C++. Też nie żyje.

Sądzę, że Buni (prof. Suświłło) ten utwór będzie się podobać. Dawno jej nie widziałem. Nie jeżdżę już tak często do Wrzesiny. Zmienili tam proboszcza.


No i jeszcze jeden kawałek. Sam Pat (na wszystkich intrumentach) w muzyce do filmu "Passaggio per il paradiso". Mam te płyty


niedziela, 8 października 2023

Chcę trochę porządzić

 Pojawiła się okazja, żebym mógł trochę porządzić. Mowa o referendum. Niezależnie od przyczyn, dla których się pojawiło moje okno możliwości wpłynięcia na losy kraju chcę z niego skorzystać.

Nawet, gdybym nie wiedział, na którą partię chcę głosować, w referendum bym uczestniczył.

Kolejność pytań, które chcę omówić ustaliłem sam. 

"Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?"

Dlaczego tego nie popieram? 

  1. Unia Europejska oblała swój egzamin z solidarności w godzinie próby. Jej pomoc dla Polski była znikoma podczas nasilonego napływu uchodźców z Ukrainy. Dlaczego ja mam być solidarny z kimś, kto nie jest solidarny ze mną? 
  2. Opozycja w momencie gdy się mówi o tym pytaniu przechodzi do kwestii t.zw. "afery wizowej". Wskazuje na to, że w tym płocie już jest dziura. Żeby tej dziury nie było proponuje rozebrać płot. Bo czym innym jest nawoływanie do całkowitego bojkotu referendum, jak nie umożliwienie narzucania nam kwot imigrantów? Społeczeństwo ma milcząco wykonywać polecenia. Walcząc o władzę opozycja chce nam zaszkodzić.
  3. Musimy mieć prawo do określenia rozmiaru i sposobu pomocy dla uchodźców, jaką możemy udzielić. Na razie musimy dla przykładu okiełznać wzrost bandytyzmu na Podkarpaciu i w Małopolsce. Najpierw musimy ustabilizować sytuację u siebie.
"Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?"

Dlaczego nie popieram?
  1. Pytanie wygląda na absurdalne, ponieważ odpowiedź wydaje się oczywista. Okazuje się, że nie dla wszystkich. Wystarczy spojrzeć na wyniki głosowania za budową tej bariery. Niektórzy posłowie, którzy głosowali przeciw budowie tej bariery posypują głowy popiołem. Niestety, pozostali tkwią na posterunku. Ta bariera im przeszkadza. Są solidarni z Aleksandrem Łukaszenką. 
  2. Granica, która jest masowo naruszana przestaje nią być. Jaki jest sens istnienia państwa, które nie broni własnych granic?
  3. W tym przypadku opozycja też argumentuje, że miała miejsce "afera wizowa", a skoro miała to należy zaprzestać obrony granic.
  4. Gdy nadeszła godzina próby opozycja głosowała przeciw. W ten sposób prowadziła do tego, by Białoruś mogła łatwiej realizować swój plan siania zamętu w Polsce i dyktowania nam zachowania. Przecież wtedy dla rozgarniętego obserwatora było jasne, że to wstęp do jakiejś większej akcji. Na granicy z Ukrainą stacjonowało już 200 tys. żołnierzy.... 
"Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?"

Dlaczego nie wiem?
  1. Odniosę się do tego pytania egoistycznie. Gdybym był już emerytem to bym popierał, bo byłoby mniej osób do podziału ogólnego worka z emeryturami. Na razie nie wiem. Zależy od sposobu podwyższania tego wieku. Do emerytury mam rok. Skokowe podniesienie wieku emerytalnego byłoby dla mnie bardzo dotkliwe.
"Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?"

Dlaczego nie.
  1. Na podstawie przeszłych doświadczeń. Na przykład w Elblągu był sobie Zamech. To jak go sprywatyzowano poprzez sprzedaż konkurencji budzi obawy o zdrowy rozsądek prywatyzatorów.
  2. PO, która jest zwolennikiem takiej wyprzedaży była (i pewnie pozostała) partią złomiarzy. Najpierw doprowadzali przedsiębiorstwa do skraju bankructwa, a następnie je sprzedawali.

sobota, 7 października 2023

Gdybym

 Próbowałem wyobrazić sobie na kogo bym głosował, gdybym był zwolennikiem poszczególnych komitetów w okręgu 35.

PiS

Do Sejmu głosowałbym na Błażeja Pobożego. Mówi ciekawie - bystrzacha. 

Do Senatu na Zbigniewa Purpurowicza. 

Negatywni kandydaci

W żadnym wypadku nie na Iwonę Arent. To za jej haniebne miłosierdzie okazane Helperowi. 

No i nie na Staroń. Ona pewnie liczy na głosy zwolenników PiS. Gwiazda programu Jaworowicz powinna już zejść ze sceny. Redaktora Kowalewskiego mi popsowała, choć po prawdzie rzeczywiście użył niewłaściwego sformułowania.  Sam sobie winien. Powinien był pisać inaczej. Istoty sprawy by to nie zmieniło. Ludzie są mądrzy i nie trzeba im zdania narzucać. Sami doszliby do właściwych wniosków. Na słowa trzeba uważać.

KO

Oczywiście Janusz Cichoń. To człowiek z UWMu. Sympatyczny, pełen wigoru i zdaje się nie pozbawiony poczucia humoru. O kandydatce do Senatu nic nie wiem. Skoro jest jedyna to innego wyboru nie ma niż Ewa Kaliszuk.

Negatywny kandydat to Michał Wypij. Na renegatów nie głosujcie. 

Lewica

Tak, oczywiście jedynka z listy. Marcin Kulasek. Absolwent UWM. Tam też obronił doktorat. Sympatyczny, kulturalny. Potrafi przedstawiać swoje racje nie nadużywając emocji. 

Do Senatu, jasna sprawa- kandydatka KO-Ewa Kaliszuk- jest pakt senacki.

Negatywnego kandydata nie mam bo nie znam tego środowiska.

Konfederacja

Trudno mi sobie wyobrazić abym mógł na nich głosować. Zbyt daleko odlatują. Sami negatywni. Poddaje się.

Trzecia Droga

Gdyby to był sam PSL to może bym zebrał siły i sobie wyobraził, że jestem ich wyborcą. W obecnym przypadku na to bezkształtne ciało prowadzone przez duet podobny do Pata i Mata z czeskiego serialu "Sąsiedzi" nie dałbym rady zgłosować, chociażbym był w przeszłości zagorzałym psl-owcem. Kompletny upadek.


czwartek, 5 października 2023

Materii poplątanie

"Wszelako w tej książce dziwne jest materii pomieszanie."

Jan Skrzetuski, "Ogniem i mieczem" 

Wiele lat temu mój genialny kierownik z ZETO powiedział mi o swych obawach związanych z gender. Jako człowiek prawie doskonale izolowany od świata zewnętrznego nie wiedziałem o czym on mówi. Wyjaśnił mi. Pomyślałem "ktoś ma kota - albo kierownik, albo świat" Na podstawie moich uprzednich doświadczeń bardziej prawdopodobna wydała mi się ta druga alternatywa. Nie znam nikogo bardziej przytomnego od kolegi kierownika. 

Niedawno wiedziony ciekawością obejrzałem sobie materiał, w którym jedna z najważniejszych postaci tego ruchu - Judtih Butler wyjaśnia, czym jest "teoria gender". Po jego wysłuchaniu doszedłem do wniosku, że "teoria gender" nie jest naukowa. Nie jestem w stanie ją za taką uznać. W jej wypowiedzi nie ma treści intelektualnych. Natomiast jest dużo woli przekształconej od razu we wnioski. Argumentacji nie dostrzegłem. Matematycy używają określenia "hand waving argument" na wnioskowanie, mające luki wypowiadane z dużą dozą emocji. Tu mamy ten przypadek, Jest jeszcze gorzej bo nie widać przesłanek i wniosków, ani żadnej innej struktury. Wszystko jest w jednym garnku. Poplątanie z pomieszaniem. Pani Judith Butler jest filozofem. Hm...  Wygląda na to, że świat zwariował.

Naukowa teoria powinna być poddana weryfikacji, a ja sposobu na sprawdzenie jej w ramach logiki nie widzę. Dlatego więc przystąpiono do realizacji jej postulatów na żywych ludziach!




niedziela, 1 października 2023

Głupie pytanie

 Członkiem Rady Uczelni jest prof. Amadeusz Krause specjalista od pedagogiki specjalnej. Mam nadzieję że to nie jest wielki nietakt że pytam, czy włączenie uczonego o takiej specjalności do szacownego grona nie wynika z niskiej samooceny społeczności akademickiej?  Czy to nie jest akt rozpaczy?