W logo prawda jest ukryta.
Są to cepy u koryta.
Kiedy gadzina ukąsi Żmudzina – od jadu Żmudzina zdycha gadzina

wtorek, 26 listopada 2019

Który robił wszystko "porządnie"

Mamert Stankiewicz
Dziś jest rocznica śmierci Mamerta Stankiewicza - Znaczy Kapitana. On robił wszystko "porządnie" i zachęcał do tego innych swoim przykładem. Opuścił swój statek jak przystało na kapitana - ostatni. Pochodził z Litwy. Jak tu nie wierzyć w "teorię obwarzanka".

Ma dwie lewe ręce

No i wylała się fala hejtu:

"Górecki, jaki to święty? Nie widzi Pan, że on ma na fotografii dwie lewe ręce. Bo on jest odwrotnym świętym Kazimierzem. Tamten był prawy a ten jest lewusem."

"Ta druga ręka wyrosła mu od manipulowania ludźmi"

"Ta Ustyjańczuk manipuluje ile tylko się da. No i w wyniku tej manipulacji prawda wyszła na jaw."

"Ustyjańczuk wycięła ze zdjęcia Maksymowicza jak stalinowska propaganda Jeżowa. Tylko nie do końca jej wyszło."

Ludzie, dajcie spokój! To przecież święty.




piątek, 22 listopada 2019

Patron Olsztyna

Wydało się. Ryszard Górecki już dziś może być uznany za stwórcę i patrona Olsztyna. Na obrazach przedstawiany za życia ma trzy dłonie. Tak jak św. Kazimierz - patron Wilna. Ten ostatni dorobił się trzeciej dłoni dopiero po śmierci.  Pochylmy przed boskim rektorem czoła. Padnijmy na kolana. Na samą myśl. Ryszard to człowiek doskonały. Oj, co ja mówię? To przecież Święty. Kpić z niego się nie godzi. To profanacja.

Tak wygląda objawiony święty. Źródło - album jubileuszowy XX lecia UWM








































Św. Kazimierz. Patron Wilna. Trójręki jak Ryszard.

środa, 20 listopada 2019

Nadchodzi zagłada

Nadchodzi zagłada P.o.Duchy. Tomrich przestanie być rektorem i trzeba będzie wytężać umysł aby znaleźć jego następcę. Jakoś nie mam na to ochoty, bo któż mu dorówna. O nim niczego nie trzeba wymyślać. Wystarczy zacytować.

Panie mecenasie Szczechowicz, może jednak da się tak wyinterpretować prawo, żeby boski Ryszard pozostał na następną kadencję? Niech Pan coś wymyśli razem z Chmajem? Proszę, błagam! Wkurzy Pan tych od Gowina, a to wielka zasługa. Powiem Panu tak troszkę po informatycznemu: "nowa ustawa resetuje licznik kadencji".

Nadeszła do Redakcji taka informacja: "Coś słabo Tomrich przędzie. Na 90. urodzinach abp Piszcza stał w kościele z tyłu i nie został powitany. Ciekawe, czym podpadł hierarchii?". Nie sądzę, aby Rektor podpadł hierarchii. Być może zadano mu pokutę w tej formie. Troska o zbawienie dusz to przecież ich podstawowy obowiązek. "Pierwsi będą ostatnimi". Poza tym on się może obawiać darcia z niego łacha i się chowa po kątach. Bo czasami cały Rektorat wie, że siedzi w gabinecie, a ubiegający się  o audiencję dowiadują się, że go nie ma. Jakieś problemy z pionizacją?


poniedziałek, 18 listopada 2019

Redukcje braci Kurskich

TVP pod wodzą Jacka Kurskiego doczekała się niejednej negatywnej recenzji. Jego brat - Jarosław dowodzi największą drukowaną nadzieją opozycji. Obaj Panowie zajmują się wspólnie redukcją intelektu narodu. Z pozycji lewicowych i prawicowych. W przypadku Jacka Kurskiego istnieje obszerna literatura przedmiotu na łamach gazety, której Redaktorem Naczelnym jest jego brat.

Gazeta Wyborcza uchodzi za czasopismo dla elit. Cóż p.o.Ducha o tym sądzi? Odwołam się do przykładu. Nie tak dawno pewien dziennikarz chciał wydrukować na łamach Gazety Wyborczej artykuł, nad którym pracował rok. Przyniósł do redakcji. Po pewnym czasie dowiedział się od jakiejś 35 letniej redaktor, że materiał się do druku nie nadaje, bo ... czytelnicy Gazety go nie zrozumieją.   Na podziw zasługuje pragmatyzm i trafna ocena poziomu czytelników. Nie uwierzyła w marketing własnej firmy. To dowodzi trzeźwości.

Jako przykład intelektu nadwątlonego przez lekturę Gazety Wyborczej można podać Panią agape. Tak sobie pomyślałem, że skoro pochodzi z UWM to na pewno jej nick łatwo rozszyfrować - na przykład - Agnieszka P.  Jej komentarz do artykułu UWM najbiedniejszym studentom nie pomoże, choć inne uczelnie to robią budzi współczucie. Oto on:


Pani Agnieszka nie zauważyła najwyraźniej, że to rząd PiS likwiduje przywilej, którego GW broni. To kolejny przypadek uczonej, która myśli wątrobą. Powinna pozwać GW za zanieczyszczanie środowiska intelektualnego, którego jest ofiarą.

Bracia  Kurscy - jedno z najbardziej szkodliwych rodzeństw w Polsce.


niedziela, 17 listopada 2019

Nie żyje Jerzy Janiszewski, legandarny dziennikarz Polskiego Radia

W sobotę zmarł legendarny dziennikarz Polskiego Radia, brat Izy Obarek - Jerzy Janiszewski. To on odkrył i wypromował Budkę Suflera. Miał wielki wpływ na ich repertuar. Bez niego kultura polska miałaby inny kształt. Sufler Budki. Sen o dolinie - ten utwór powstał z jego inspiracji. P.o.Ducha składa wyrazy współczucia Pani Izabelli Obarek-Janiszewskiej oraz wszystkim członkom jej rodziny.


Jerzy Janiszewski, Źródło - Radio Lublin

sobota, 16 listopada 2019

Groźny konkurent

Mam groźnego konkurenta. Profesor Jaroszewski próbuje swego talentu satyrycznego. Nie robi tego wprost, bo mu nie wypada. Przy okazji mianowania nowych profesorów okazał się zdolnym do subtelnej drwiny. Profesorowie "dowartościowują" się tytułami. Efekt komiczny uzyskał zastępując słowo "docenienie", "dowartościowaniem" naśladując w ten sposób pseudonaukowy bełkot. Wieloletnia praca wymaga "dowartościowania" więc sama w sobie jest mało warta. Zrzut ekranu pochodzi z artykułu z Gazety Olsztyńskiej "UWM ma nowych profesorów". 

Pani Wioletto, tego obywatela też trzeba pilnować bo nadokazuje.


piątek, 15 listopada 2019

Przesadna recenzja

Tomricz jest znany ze swego zamiłowania do smartfonów. Nie tak dawno kupił przy okazji mianowania wszystkim dziekanom nowe telefony marki "Buzdygan" podejrzewając ich o podobną namiętność. Z punktu widzenia "dobrego gospodarza" podarunek ten jest dosyć dziwny. Czyżby wszystkim dziekanom w jednym momencie wysiadły aparaty? Może chce pomóc dziekanom, żeby się nie nudzili i go nie obserwowali na posiedzeniach Senatu a zajęli się przeglądaniem internetu? Bo przecież z takiej obserwacji mogą się nasunąć niezbyt przyjemne dla gwiazdy kortowskiego intelektu wnioski!

O tej fascynacji smartfonami dowiedziałem się kiedyś od młodych pasażerek autobusu do Warszawy. Nie był wtedy rektorem. Jechał na posiedzenie Senatu. Zaczepił współtowarzyszki podróży i zaczął opowiadać kim to on nie jest i jaki ma fajny smartfon. Recenzja jego występu była bardzo dosadna. Może nawet nadmiernie. Brzmiała: "Jak taki debil mógł być rektorem uniwersytetu?".  Niedorajda intelektualny - tak, debil - to gruba przesada.


Tępy kujon

O wielu lekarzach można powiedzieć, że są tępymi, zarozumiałymi kujonami. Satyra wobec nich jest bezradna, bo sam cytat wystarcza. Marszałek Senatu przebił Kopaczową w infantyliźmie. Larum grają, komuna wraca a PO wystawia na ważne stanowisko takiego barana. Za moich czasów dzieciaki w podstawówce potrafiły napisać dużo bardziej porywające manifesty. Jak już poczuł parcie na szkło to mógł przecież zamówić tekst u kogoś kto się na odezwach zna.


czwartek, 14 listopada 2019

Do Pani Wioletki

Pani Wioletko, a może by tak dla uczczenia 20 rocznicy UWM na odchodne strzelić taki gustowny kalendarzyk z Tomrichem, co? Przecież lud UWMu go kocha. Przyborowski by se okleił cały gabinet. Nowy rok za pasem!




W końcu zrozumiałem

W rok po powołaniu na prorektora Pana Przybylińskiego w końcu zrozumiałem, dlaczego go dokooptowano. Przyczyną jest to szczególne rozumienie słów pochodzenia obcego przez Tomricha i Przyborowskiego. Usłyszeli gdzieś, że UWM-owi grozi marginalizacja i powołali kogoś, kto się zna na marginesie. Teraz trzeba by ich było porozbierać i sprawdzić, gdzie mają wytatuowane nowe logo UWM.

Wśród 20 uczelni, które kandydowały do miana uczelni badawczych nie było UWMu.

Zwycięzcami są:

Uniwersytet Warszawski,
Politechnika Gdańska,
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu,
Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie,
Uniwersytet Jagielloński,
 Politechnika Warszawska,
Gdański Uniwersytet Medyczny,
 Politechnika Śląska,
 Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu,
 Uniwersytet Wrocławski.

Pozostałe uczelnie z pierwszej dwudziestki to:

Politechnika Łódzka,
Politechnika Wrocławska,
Uniwersytet Gdański,
Uniwersytet Łódzki,
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku,
Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu,
Uniwersytet Medyczny w Łodzi,
Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie,
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Uniwersytet Śląski.

W następnym rozdaniu nastąpi wymiana dwu najsłabszych z pierwszej dziesiątki. Chętnych jak widać nie brakuje. Szanse UWM są znikome. Będą dumnie kroczyć w szeregach uczelni niebadawczych. Poświęcili dla tego mirażu możliwość nabycia OSW. Chłopie z Dulska - lepszy wróbel w garści niż skowronek na dachu.

Przyborowski to wielki fantasta. Próbował podboju kosmosu. Nie udało się. Brona się do tego nie nadaje. Badania łubinu też. Snuł kiedyś plany stworzenia lwowskiej szkoły matematycznej w Olsztynie. Panie od cepów przy korycie, lwowska szkoła już była. Stworzyli ją ludzie błyskotliwi. Do tego nie nadają się ludzi ociężali od odznaczeń. Banach nie chciał żadnych tytułów, do obrony doktoratu koledzy zmusili go podstępem. Tomrich jest jego antytezą. Zabiega o kolejne zaszczyty, często podstępem. A propos zaszczytów. Nie tak dawno jako jeden z dwu rektorów w całej Polsce nie otrzymał nagrody ministra. Dlaczego Pani Wioletta nie napisała o tym  wyróżnieniu w Wiadomościach Uniwersyteckich?

środa, 13 listopada 2019

Kamyczek u Przyborowskiego

Do redakcyjnej poczty wpadł list o takiej treści:

Dzień dobry,
W ostatnim numerze  Wiadomości Uniwersyteckich
http://www.uwm.edu.pl/sites/default/files/wiad-uniwer/2019/wu-2019-10.pdf
zamieszczono artykuł p.t. "Z Senatu 20 .09. 2019". W artykule tym można znaleźć akapit:
"Na I rok łącznie UWM przyjął prawie 4 tys. kandydatów, co wypełniło limit przygotowanych miejsc w prawie 80%. Doskonałe wyniki w letniej rekrutacji osiągnął m.in. WNE przyjmując o 140 osób więcej ponad limit – poinformował prof. Jerzy Przyborowski, prorektor ds. kształcenia i studentów.


Słownik Języka Polskiego PWN:  "limit «nieprzekraczalna granica czegoś, najwyższa dopuszczalna ilość czegoś»

Trzeba przyznać, że pan prorektor "czuje" język polski jak mało kto.

Pozdrawiam,


Muszę przyznać, że list ten wprawił mnie w pewne zakłopotanie. Jak to, następca rektora Góreckiego, twórca nowego statutu ma kłopoty z właściwym użyciem słów obcego pochodzenia?

Jerzy Przyborowski zdecydował się zostać rektorem. Do sprawowania władzy nie jest potrzebny nadzwyczajny intelekt. To jasne od wieków. Dlatego można zrozumieć, dlaczego wybrał tę ścieżkę kariery.

Władcy potrzebują kompetentnego otoczenia, które pokazuje ich jako osoby o wszelkich przymiotach. Tu, niestety, na UWM jest cienko. Jak przyznaje sama szefowa uniwersyteckiej propagandy, Wioletta Ustyjańczuk - na UWM panuje amatorszczyzna. Mówiła tak przed sądem.  Jej komórka w tym względzie jest na poziomie kortowskiej średniej  bo przeoczyła, że intelekt Przyborowskiego niewiele odbiega od intelektu Góreckiego i w BMiP nie cenzurują wypowiedzi przyszłego księcia Kortowa. To błąd, bo poddani drą sobie łacha z następcy największego rektora w historii Warmii i Mazur, a przecież drobna korekta językowa mogłaby temu zapobiec.



poniedziałek, 11 listopada 2019

Pieśń moich przodków

Tak śpiewali moi przodkowie w wojsku Chodkiewicza. Po litewsku. Kadry pochodzą z rosyjskiego filmu "Rok 1612". W tej wojnie brali udział Stefan i Hieronim Monczuńscy. Hieronim dowodził "chorągwią  pancerną". Ta nazwa brana dosłownie brzmi co najmniej dziwnie. Jazda pancerna szła po bokach husarii i dorzynała wroga.



Ubogi szlachcic

Otrzymałem zapytanie "Czy prosty chłop będzie się mógł odzywać do szlachty?"
Jak historia pokazała - były takie precedensy. Za ich sprawą jestem na świecie. Moja droga babcia Urszula wydała się za Leona Romanowskiego. W księgach parafialnych w Zoślach jest zapisane, że był chłopem. Romanowscy mieszkali w Owsiance - gospodarstwie otrzymanym przez mego pradziada - Adama - od  Tyszkiewiczów - właścicieli Landwarowa. Wynagrodzili w ten sposób jego nadzwyczajne umiejętności lingwistyczne i pracę. Adam Romanowski znał wiele języków, w tym również ludów Północy, którymi posługiwali się robotnicy  w pałacu Tyszkiewiczów w Kretyndze. Dzięki temu oraz nadzwyczajnie dobremu charakterowi (którego, niestety, nie odziedziczyłem)  pradziad Adam zarządzał pracami w tym majątku. Opowiadała mi o tym ciocia Stasia, która ponad wszelką wątpliwość jest 100% szlachcianką. Lato 2019 na Litwie - wycieczka życia.







sobota, 9 listopada 2019

Litwo! Ojczyzno moja!

Często przy okazji Święta Niepodległości oddaję się lekturze literatury lekkiej i przyjemnej, która mi się z nim kojarzy. Najczęściej są to książki Karola Olgierda  Borchardta lub  Adama Mickiewicza. W tym roku słowa inwokacji do Pana Tadeusza nabiorą dla mnie bardziej dosłownego znaczenia. Latem  odbyłem podróż na Litwę, aby spotkać się z moją rodziną. Moja ciocia, Stasia, przekonywała mnie, że jestem Litwinem - przynajmniej po kądzieli. Nie była to czcza gadanina. Wsparła się dokumentami. Moi ziomale pokazali mi wywód szlachecki rodziny Monczuńskich. Urszula Monczuńska to była moja babcia. Pod wpływem klarownej argumentacji poczułem się Litwinem i od razu Polacy zaczęli mnie drażnić. Siedziałem w restauracji nad brzegiem Neru na skraju skarpy. W dole w wiła się rzeka. Puszcza - po horyzont. Widok zapierał dech. Po stromych schodach do restauracji wracali ze spaceru polscy malkontenci.  Narzekali na jakość potraw.  Ja, jako świeżo upieczony Litwin czułem niezwykłą irytację.  Nigdy w życiu nie jadłem bardziej żylastego mięsa, lecz mój neoficki patriotyzm i miłość do nowej ojczyzny przytłumiła ten drobiazg.

Właśnie po tym jak odwiedziliśmy Kiernawę (jedną z dawnych stolic Litwy) i  jak moja ciocia o mało co nie udowodniła, że pochodzimy niemalże od Mendoga zabrała nas do tej restauracji, której główną atrakcją nie było menu lecz wspaniały widok. Poczułem się trzystuprocentowym Litwinem.


Wywód szlachecki rodziny mojej babci

Moi przodkowie zdobyli Moskwę pod hetmanem Chodkiewiczem. W jego wojskach mówiono po litewsku. Jeden był porucznikiem (rzeczywistym dowódcą) chorągwi pancernej - 120 jeźdźców niosacych wrogowi Apokalipsę.  Wojska pancerne  szły na skrzydłach husarii i kończyły jej śmiercionośne żniwo.