czwartek, 22 sierpnia 2019

O macaniu ciał niewieścich

Marszałek Brzezin wręczył Andrzejowi Krankowskiemu reprint dzieła „De revolutionibus orbium coelestium”.  Pisze o tym Gazeta Olsztyńska. Krankowski powinien odwdzięczyć mu się dziełem "O macaniu ciał niewieścich". Na UWM znanym praktykiem w tym jest najdroższy cesarz.  To prawdziwy koneser. W obecnej epoce jest się czym pochwalić. UWM to awangarda postępu.



Kolejna bajka o cesarzu

Ludowe podanie głosi, że cesarzowa UWM umie prowadzić samochód. Może nie do końca dobrze, bo zdarzyło jej się puknąć pojazd jadący przed nią. Skonfundowana wezwała na pomoc małżonka, który wysłał z początku na miejsce zajścia swojego anioła, a potem zjawił się osobiście. Gromowładny oświadczył w uniesieniu, że dokończy dzieła małżonki. "Ja Pana zniszczę!" - grzmiał. Anioł był zakłopotany i nie wiedział gdzie podziać oczy widząc furię swojego bóstwa. Przecież sam powinien był dorżnąć ofiarę.

Są tacy ważniacy, którzy mogą oskarżyć człowieka o to, że był na pasach gdy go przejechali.

 Ciekawe, czy Jerzy Przyborowski w statucie zawarł instytucję chłopca do bicia, któremu by się łoiło skórę za przewiny rodziny monarszej?


wtorek, 20 sierpnia 2019

Cesarz incognito

W niedzielę wracałem do domu. Jadąc w kierunku Brzezin przejechałem most. Znienacka z prawej strony na jezdnię z chodnika wjechał rowerzysta. Wprost na skrzyżowanie. Chodnik na tym odcinku nie jest przeznaczony dla rowerzystów, ale pal sześć - pieszych prawie na nim nie ma. Zresztą muszę się przyznać bez bicia - sam po nim jeżdżę na rowerze.
Wspomniany rowerzysta zjechał z chodnika na jezdnię, i za skrzyżowaniem już jej nie opuścił. Skręcałem w prawo i mogłem takiego manewru się nie spodziewać i potrącić homo sapiensa. Cyklista odwrócił głowę. Wyglądał jak Górecki ucharakteryzowany na bezdomnego lub jak menel udający rektora. Zwisające powieki, sina cera. Możliwe, że rektor dokonywał incognito lustracji swoich włości. Pomimo znakomitego makijażu został rozpoznany. Nie miał lampki make-up w Audi.

piątek, 16 sierpnia 2019

Niespełnione proroctwo

Bycie dobrze poinformowanym nie jest dostateczną przesłanką do prawdziwych proroctw. Pan Mariusz Kowalewski nie wiedział o tym, że p.o.Ducha stosował czary, które działają nieodwołalnie. Mam kontakt telepatyczny z sekretarką Prezesa - Basią, która kartkę z nazwiskiem Maksymowicz cały czas przekładała na wierzch.

Trzeba się było mnie zapytać, jak będzie.


niedziela, 11 sierpnia 2019

Po wernisażu

Bardzo sympatyczny wpis i materiał video z wystawy Obarków zamieścił na swym blogu Stanisław Olsztyn. Pan Stanisław ma niewątpliwie talent publicystyczny, który ujawnił się w wyniku sporu z Komendą Wojewódzką Policji. Marnował się jako urzędnik. Wyróżnia go to, że potrafi pisać również o pozytywnych stronach życia Olsztyna.

Poszedł, nakręcił materiał i umieścił na blogu. Wszystko to za darmo, ale nie na darmo.

piątek, 9 sierpnia 2019

Zapomniany jubileusz

8 sierpnia upłynęła 3 rocznica od momentu, gdy do KWP wpłynęły dokumenty w sprawie wdrożenia ZSI. Byłbym zapomniał, ale Pani Wioletta Ustyjańczuk wraz ze swoją trzódką mi to przypomniała. Otóż Radosław dziekan został prezesem Głównego Urzędu Miar. Z reporterskiego obowiązku donoszę, że śledztwo w sprawie wdrożenia ZSI zostało umorzone. Prokurator udzielił UWM i Wykonawcy rozgrzeszenia. Moim zdaniem minął się z powołaniem. Powinien zostać księdzem lub adwokatem. Ma też talent w zakresie określania poziomu intelektualnego badanych dokumentów. Jego dzieło ma pierwiastki satyry na głupich uczonych, napisane w konwencji urzędniczej. Szersze omówienie postanowienia o umorzeniu zostawiam na potem. Ma duży potencjał komiczny.

Można wyprowadzić z niego taki wniosek, że umawiające się strony (UWM i Wykonawca) nie mogły rozumieć treści umowy, ponieważ brakowało jej precyzji pojęciowej. Inaczej mówiąc UWM i Wykonawcę reprezentowali gamonie nie umiejący formułować myśli. To niewątpliwie prawda, ale ona dla tej sprawy ma tylko uboczne znaczenie. Takich gamoni, jak Państwo wiedzą było dużo więcej. Dziesięć uczelni.

Z nominacji można wnioskować, że "dobra zmiana" potrzebuje obecnie kogoś, kto będzie w stanie dokonywać takiego pomiaru, jakiego rząd będzie oczekiwać. Dla przykładu nowy metr będzie miał 80, 50 albo 10 cm w zależności od wartości pieniądza. Zaszła zapewne nagła konieczność innowacyjnego podejścia do pomiaru wielkości fizycznych, wynikająca z nadciągającego upadku. W tym dziekan Radosław może się wykazać. Poza tym, jak już wspominałem jest wzorcem lizusa i pochlebcy. Będzie obdarzał poszczególnych polityków przymiotnikami. Wprowadzi certyfikaty wielkości i nieomylności dla polityków rządzącej partii.

Ciekawe, co się stanie z minister Emilewicz? Co ją spotka? Olsztyński miś to przecież wcielony Jonasz. Jak tylko go ktoś mianuje to natychmiast ma kłopoty, jak na przykład Anna Streżyńska.

 Dziekan Radosław to znany futurolog, który podpisuje protokoły zdarzeń przyszłych lub niezdefiniowanych.



"Dobrej zmianie" zwracam  uwagę na to, że to śledztwo przebiegało od początku do końca za jej czasów pod rządami prokuratury przez nią wyznaczonej.

czwartek, 8 sierpnia 2019

Wernisaż, ach wernisaż

Dzisiaj 8 sierpnia w bibliotece wojewódzkiej w Starym Ratuszu odbędzie się wernisaż wystawy "Cud Wolności". 
 Wystawiana będzie twórczość małżeństwa -  Angeliki  Saniewskiej-Obarek malarstwo na jedwabiu i Jakuba Obarka - fotografia. Na wernisażu będzie i Poducha. Można przynosić screen-shoty lub wydruki z bloga do podpisu. Wezmę na wszelki wypadek pióro.
Ogłoszenie umieszczam dopiero teraz, aby Tomrich nie poprzegryzał kabli aby przeszkodzić w imprezie.

Ciekawe, kto będzie robił zdjęcia na wernisażu fotografa?